poniedziałek, 31 stycznia 2011

Kuchnia Rosyjska


Autorem artykułu jest Tomasz Jakusz


Rosja to raj dla każdego kucharza, wspaniały kawior, bogactwo ryb i dzikiej zwierzyny.
Rosja była, jest i będzie rajem dla każdego kucharza. Współczesna kuchnia rosyjska to kuchnia pełna wszystkich aromatów i wykwintnych i smacznych dań. Na kuchnię tę miały wpływ kuchnie" Polski, Włoch, Francji, a także Niemiec. W kuchni rosyjskiej dominują trzy nurty: carski, chłopski i klasztorny, choć dzisiaj granice między nimi są bardzo płynne to w niektórych częściach tego ogromnego kraju można zauważyć wyraźne granice w spożywaniu i jakości samych potraw.

Z czego słyną ... Rosjanie?
Przed wszystkim z wspaniałego kawioru. To właśnie Rosja jest największym producentem tego przysmaku. Możemy tak spotkać kawior czarny z ryby bieługi (jesiotrowate) oraz kawior czerwony z łososia. Ale Rosja to nie tylko kawior, kraj ten słynie z bogactwa wspaniałych ryb słono i słodko wodnych , żeby wymienić tylko kilka bieługa, jesiotry, węgorze, pstrągi, dorsze, łososie, jazgarze, miętusy, a także bogactwa raków rzecznych z których rosyjscy kucharze przyrządzają cudowne i wykwintne przekąski i zupy.
Rosja to także dziczyzna, cyranki, jarząbki, bekasy, łabędzie, bażanty, cietrzewie, kaczki, kuropatwy a także sarny i zające od wieków goszczą na stołach Rosjan. Dla wegetarian i nie tylko kuchnia rosyjska oferuje bogaty wybór tzw. pielmieniów czyli po polsku pierogów, zarówno w postaci kołdunów jak i uszek i pulpetów, a także pirożki przyrządzane na słodko z serem i polewane śmietaną. Specjalnością tejże kuchni są również bliny, czyli placki podobne do naszych racuchów tyle tylko ze są przyrządzane z mąki gryczanej, mogą być podawane na słono lub słodko. Rosjanie jedzą wszystkie warzywa, tyle tylko, że dosłownie wszystkie kiszą. Osobiście jadłem kiszone pomidory i marchewki i mogę stwierdzić że jakoś ujdą przez gardło, zwłaszcza te pierwsze. Wśród kiszonego króluje kapusta i ogórki, które jako jedyne spożywane są we wszelkich postaciach, świeże, kiszone, marynowane, w postaci, musu, przecieru, zupy, kremu itp. Inne słynne warzywa spożywane na świeżo to brukiew, rzepa, bakłażany, kalarepa, a także dobrze nam znane ziemniak i- bulwy.
Dużym powodzeniem cieszą się w tej kuchni kasze, a zwłaszcza kasza gryczana. Jest to na wykorzystywana jako danie samodzielne, bądź jako dodatek do zup, lub też jako farsz- nadzienie do mięs.

Zabiegi kulinarne
W kuchni rosyjskiej zwraca się dużą uwagę na obróbkę mięsa i ryb, które poddawane są rozmaitym zabiegom polepszającym ich smak i kruchość (w przypadku mięs). Ryby poddawane są zabiegom solenia na sucho i zapiekania a także suszenia na wolnym powietrzu. Z kolei mięso jest przetrzymywane około tygodnia w chłodnym miejscu(dojrzewanie)a następnie jest solone i nacierane przyprawami i marynowane w occie przez kilka do kilkunastu dni w beczkach drewnianych lub kamionkach z porcelany.

Zupa z trupa
Zasługują na szczególną uwagę. W Rosji bardzo popularne są esencjonalne i ciężkie zupy. Najbardziej znane to: barszcze, solanki, zupa Szczi, Rosolnik i Ucha. Pierwsze z wymienionych są rozpowszechnione na całym świecie, jest ich ponad 30 rodzajów barszczu, najbardziej znany to oczywiście Ukraiński.
Solanki to zupy na wywarze mięsnym lub rybnym lub tez grzybowym z kawałkami nerek cielęcych, plastrami parówek, marynowanymi oliwkami. Szczi to nie zupa szczawiowa tylko wyjątkowy rodzaj kapuśniaku, jego głównym składnikiem jest kiszona lub słodka kapusta. Słodkie Szczi nazywa się - leniwym. Jada się je z kaszą gryczaną lub kulebiakiem, czasami z mięsem. Rosolnik to zupa ogórkowa, zaprawiana mąką i śmietaną, dodatki to nerki cielęce oraz podroby z gęsi. Ucha z kolei to zupa rybna (niestety ryby uszu nie mają... :-)) przyrządzana z mieszanych gatunków ryb, zawsze świeżych. Gotuje się ją z gorszego gatunku ryb i dodaję mięso z ryb lepszego gatunku.

Dla spragnionych
Co piją w Rosji? Oczywiście wódkę, i to w dużych ilościach. Jednak nie tylko. W Rosji pija się często piwo, miody pitne oraz różnorodne kwasy owocowe i chlebowe wyrabiane w każdym domu. Sporadycznie i tylko w restauracjach najczęściej pija się wina i markowe alkohole zachodnie. Bardzo charakterystycznym napojem jest SBITIEN, napój sporządzany z wody lub słabego wina z miodem, cukrem, melasą, sokami i przyprawami, często podprawiany wódką dla wzmocnienia działania.

Herbaciany rytuał
Herbata jest dla Rosjan ważnym codziennym napojem, a jej przyrządzanie tradycją i powszechną normą. Na stole ustawia się samowar z wrzątkiem podgrzewanego węglem drzewnym. Na górze samowaru stawia się czajniczek z naparem herbaty. Herbatę podawano w tradycyjnych i dobrze nam znanych szklankach przeźroczystych z metalową ozdobną podstawką z uchem. W Rosji herbaty się nie słodzi. Jeżeli ktoś chce poczuć słodycz, odłupuje z tzw. głowy cukrowej grudkę cukru wkłada do ust i popija gorącym naparem. Piją ją dosłownie wrzącą.

A na deser.....
Typowymi deserami są kisiele owocowe (np. żurawinowy) podawane ze śmietanką, jabłka nadziewane orzechami i ryżem, a także PRIANIKI czyli pierniczki. Wielkanocne desery to dobrze nam znana pascha i kulicz (rodzaj baby drożdżowej bakaliami z polewą i orzechami). Występują tez liczne musy, kremy, słynny chrust, galaretki i lody.

Czy zasłynęła na świecie.
Jest wiele potraw które Rosja włożyła w kanon sztuki kulinarnej. Jednymi z najsłynniejszych są: Boeuf Strogonow, Kotlet a'la Pożarski, bitki Skobielewa, Zupa i masło z raków, pierożki Pielmieni, Barszcz czerwony, kulebiak, chrust.


Spostrzeżenia
Kuchnia rosyjska słynie z kawioru jak już wspomniałem który dla reszty świata jest wyjątkowym i drogim przysmakiem, dla społeczeństwa zaś jest typową przekąska do wódki, tak jak dla nas śledzik. Współczesna kuchnia rosyjska, ta która jest praktykowana w restauracjach jest niezwykle bogata i wykwintna, jednak stać na nią zaledwie garstkę ludzi. Współczesna kuchnia średniej i najniższej warstwy społeczeństwa to tzw. kuchnia przetrwania, mało wykwintna ale za to tłusta i smaczna. królują makarony, pierogi, kluski, chleby, baby, kulebiaki wyroby drożdżowe, ogórki i kapusta kiszona, rzadziej kiełbasa z puszki i ryby z konserwy.

Ciekawostki
- Czy wiesz że przeciętny Rosjanin wypija średnio 40 litrów czystego spirytusu rocznie (źródło TVP1)
- Czy wiesz że Rosjanie biją rekordy w spożywanie alkoholu i jego zawartości we krwi, obecny rekord to 6 litrów wódki wypitych w jeden dzień i 11 promili we krwi

artykuł pochodzi ze strony: www.4smaki.com.pl
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kuchnia węgierska


Autorem artykułu jest Tomasz Jakusz


Czy wiesz ile odmian papryki jest w kuchni węgierskiej?
Czym różni się gulsz od porkoltu?
Węgrzy słyną z wielkiej kultury kulinarnej a ich potrawy niepowtarzalnego smaku - bujnego wyczuwalnego aromatu. Na szczególną uwagę w tej kuchni zasługują papryka, cebula i czosnek.
Na Węgrzech znaleźć można chyba wszystkie odmiany papryki. Kuchnia ta słynie z zastosowania największej ilości tego warzywa, przyprawy. Najsłynniejszymi odmianami papryki, najbardziej cenionymi są segiedyńska i kolczańska. Najostrzejszą papryką jest papryka czereśniowa. Papryka swą ostrość zawdzięcza zawartości kapsaicyny, im jej więcej tym ostrzejsza papryka. Innymi przyprawami używanymi przez węgierskich kucharzy są: pieprz, majeranek, kminek i szafran oraz lebiodka-oregano i tymianek. Cebula również odgrywa dużą rolę, podobnie jak czosnek. W zależności od stopnia rozdrobnienia służy do większości potraw tejże kuchni. Kompanami cebuli podczas przygotowywania potraw są pomidory. Równie powszechne w kuchni jak cebula. Dodawane głównie do potraw duszonych. Najsłynniejszymi potrawami Węgier są porkolty oraz jego odmiany: gulasze, paprykarze i fokanie. Porkolt to obsmażone kawałki mięsa duszone w bardzo krótkim sosie - czyli malutkiej ilości płynu. Jego odmiany bardziej znane to gulasze - różniące się większymi kawałkami mięsa, dodatkiem pokrojonych w kostkę ziemniaków i podlewane większą ilością wody, Paprykarze - różniące się od prokoltów dodatkiem kwaśnej śmietany pod koniec duszenia oraz fokanie – charakteryzujące się tym, że mięso z podgardla pokrojone w paski, mocno się posypuje papryką i pieprzem uzyskując pikantny sos. Do porkoltów, gulaszów, fokani i paprykarzy używa się najczęściej mięsa wołowego, wieprzowego, baraniego oraz dziczyzny. Bardzo mało w tej kuchni używa się cielęciny i - co o dziwo- drobiu.
Węgierska kuchnia narodowa słynie także z ryb. Są to głównie ryby słodkowodne pochodzące Np. z jeziora Balaton, głównie karpie, sandacz, fagosz i czeczuga. Najsłynniejszą zupą węgierską jest Halaszle - zupa rybaków, w Polsce nazywana też zupą rybną - bo w rzeczywistości nią jest. Do potraw używa się dużo kwaśnej śmietany - co Węgrzy przejęli z naszej narodowej kuchni i wykorzystuje do zagęszczania zup, sosów i podprawiania. Do duszenia i smażenia używa się smalcu wieprzowego oraz słoniny. Bogactwo klusek to kolejny wpływ naszej rodzimej kuchni na kuchnie Węgrów. Najsłynniejszymi kluskami są, galuszki, tsipekti i tarhonye. Pierwsze z nich to rodzaj kładzionych klusek z mąki i jaj, drugie to podobne do polskich zacierek, trzecie zaś to kluski z bardzo ścisłego ciasta w kształcie kuleczek wielkości grochu.

Wina, wina, wina dajcie...
Węgry to również wspaniałe wina, nie mniej smaczne i cenione niż te francuskie i włoskie, a równie aromatyczne i bogate. Do najsłynniejszych należą:
Tokaj Aszu, Tokaj Szamorodny, Rizling, Furmint, Medoc Noir, Kadarka, Burgund oraz Muskataly i Ezejro.

Desery i słodkości.
Wśród słodkich ciast na uwagę zasługują mignony, małe ciasteczka oblewane marcepanem lub likierem, oraz naleśniki z konfiturami, twarogiem, bakaliami i orzechami polewane czekoladowym sosem oraz knedle na słodko z serem i owocami. Prawdziwym hitem a zarazem bomba kaloryczna jest tort DOBOSA (nie dobosza) charakterystyczny deser Węgier. Są to płaty biszkoptowe, przełożone kremem czekoladowo - orzechowym ze szklistą glazurą na górze.

Spostrzeżenia
Kuchnia węgierska jest bardzo podobna do naszej rodzimej z kilkoma różnicami. Większym spożyciem mięsa, szczególnie dziczyzny i baraniny oraz ostrzejszym charakterem potraw.
Zauważyłem podczas konsumpcji różnych potraw tejże kuchni, że najważniejszym składnikiem, który nierzadko decyduje o smaku całej potrawy jest ten, którego nie widać - przyprawa, a konkretnie papryka. Podmianki jednej na inną często są bardzo złym rozwiązaniem i przez taki czyn potrawa traci swój charakterystyczny
smak i aromat. Nie po to jest tyle ich odmian żeby stosować je byle gdzie.

Rady
Jedna rada przyrządzając potrawę z kuchni węgierskiej uważajmy na ilość dawkowanych przypraw szczególnie papryki i pieprzu, wiem z życia, że zdarza się nie tylko przesolić.
Aha jeszcze jedno papryki nie dodajemy do wrzącej wody, ani na rozgrzany tłuszcz, ponieważ cukier w niej zawarty karmelizuje, a czasami nawet się pali, daje to gorzki smak, brzydki kolor i nie apetyczny aromat. Paprykę dodajemy po zdjęciu z ognia i uprzednim podlaniu dania płynem.

Ciekawostki
- czy wiesz, że na Węgrzech istnieje ponad 1000 odmian papryki!!!
- czy wiesz, że najostrzejsza papryka węgierska, jest 100 razy mocniejsza niż papryczka chili, a zaledwie 1/100 łyżeczki jest w stanie tak mocno zapiec w gardle, że litr mleka tego nie zneutralizuje!!!

artykuł pochodzi ze strony: www.4smaki.com.pl
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kuchnia francuska


Autorem artykułu jest Tomasz Jakusz


Czy poznałeś już tajniki francuskiej gastronomii?
Czy wiesz dlaczego kuchnia francuska jest najlepsza na świecie?
O wszystkim dowiesz się czytając artykuł poświęcony tej rozległej i smacznej kuchni.
Kuchnia francuska, według krytyków, uchodzi za najlepszą na świecie. Jest kolebką sztuki kulinarnej i rajem dla kucharzy. Należy do niewielu krajów, które są w pełni samowystarczalne. Dzieje się tak za sprawą położenia geograficznego: dostęp do morza i oceanu, a także licznych rzek powoduje, że w kuchni nie brakuje ryb słono - i słodkowodnych, owoców morza, skorupiaków, mięczaków, no i... żab. Działanie trzech stref klimatycznych decyduje o tym, że lata są ciepłe, a zimy łagodne, co sprzyja uprawie roślin i hodowli zwierząt. Francuzi wyhodowali nawet specjalną rasę krów przeznaczonych tylko na mięso. Bogactwo warzyw, owoców oraz najlepsze wina ukształtowały tę bogatą i smaczną kuchnię. Francuscy kucharze co do szczegółu opanowali sztukę kulinarną. I choć współczesny nowy
trend młodych kucharzy różni się od prawdziwej starofrancuskiej kuchni, to jest nadal arcydziełem i sztuką nad sztuki.
Starofrancuska „haute cuisine" opierała się głównie o ciężkie i zawiesite sosy ze śmietany, mąki i masła; potrawy były wysokokaloryczne i ciężkostrawne, zawierały także wyszukane składniki, jak na przykład trufle. Współczesna sztuka kulinarna, czyli „nouvelle cuisine" jest zupełnie inna. Młodzi francuscy kucharze obecną nową kuchnię francuską opierają na delikatnych sosach, nie niszczących smaku potrawy i nie tłumiących jej. Sosy sporządzane są głównie z soków mięsnych, ziół i przypraw. Inne cechy współczesnej kuchni francuskiej to czas gotowania, smażenia i duszenia,
który jest bardzo krótki, aby zachować wartość odżywczą produktów. W „nouvelle cuisine" panuje zasada „jakość przed ilością", co oznacza skromne porcje, ale za to najwyższej jakości oraz artystycznie przystrojone. Te zasady obowiązują głównie w restauracjach, w których potrawy wydawane są niemal o każdej porze dnia. Co innego jednak restauracja, a
co innego domowe zacisze...

A co skrywają kulisy domowego zacisza?
Według przeciętnego Polaka, Francuzi mają dosyć dziwny styl odżywiania i niejednemu z nas ciężko byłoby się
odnaleźć wśród francuskich nawyków żywieniowych. Dzień zaczyna się od pierwszego śniadania o ósmej rano, na które tradycyjnie podawana jest bułka paryska lub bagietka z dżemem, maczana w kawie z mlekiem. Następnie o 12 w południe spożywa się drugie śniadanie składające się zazwyczaj z zimnej przystawki, ciepłego dania i deseru. Najważniejszy posiłek dnia, czyli obiad zaczyna się o godz. 20, a w Paryżu nawet i później, i trwa do późnej nocy. Rozpoczyna się on gorącą przystawką, następnie podawana jest zupa, danie główne (często będące małym dziełem sztuki kulinarnej), sałata, półmisek serów i oczywiście deser.

Dlaczego w modzie?
Kuchnia francuska stała się tak popularna w dużej mierze dzięki samym Francuzom. Ich bogate tradycje (których notabene nie brakuje również Polakom) oraz nadzwyczajny stosunek do kuchni i samego aktu spożywania posiłków (traktowanych z dużo mniejszym namaszczeniem przez naszych rodaków) sprawiły, że sztuka kulinarna rozwijała się, za cel obierając doskonałość na każdym polu. Francuzi bardzo starannie dobierają produkty do każdego posiłku, menu
uzależniają od kalendarzowego święta, pory dnia, rangi uroczystości czy po prostu fantazji. Kuchnia u przeciętnego Francuza to nieodłączny element stylu życia, nie na darmo Francuzi stworzyli przecież rytuał mistrzowskiej kuchni oraz sztukę savoir-vivre’u.

Nie zapominajmy o winach.
Bardzo ważną rolę u Francuzów pełnią napoje, a konkretnie wina. Na co dzień nasi zachodni sąsiedzi piją mało znane marki win, najczęściej z jakiejś miejscowej małej winnicy, zaś od święta lepsze markowe i znane wina. Innymi typowo francuskimi napojami są koniak (Cognac), armaniak(Armagnac), Cidre - wino jabłkowe czy Calvados - jabłkowa wódka.

Wpływy kuchni francuskiej.
Każdy Francuz, bez względu na warstwę społeczną, potrafi z wielkim znawstwem rozprawiać na tematy kulinarne. Może stąd bierze się po części sława francuskiej kuchni, która promieniuje na cały świat. Możemy odnaleźć bardzo wiele wpływów tejże kuchni na naszą rodzimą. Weźmy chociażby sosy beszamel, vinaigrette, antrykot, kotlet panierowany, omlet, majonez; nie poznalibyśmy smaku tych potraw, gdyby nie przywędrowały do nas z Zachodu. Przy okazji wymienienia słynnych na cały świat sosów, warto wspomnieć, że francuscy kucharze przykładają tak wielką rolę do ich przyrządzania oraz niepowtarzalności, że stworzyli zawód kucharza specjalisty, tzw. „sosieur", do którego zadań należy
wyłącznie przyrządzanie bardzo wysokiej jakości sosów.

Spostrzeżenia
My, Polacy, jesteśmy trochę podobni do Francuzów, podobnie jak oni mamy bogate tradycje kulinarne, lubimy dobrze zjeść, często jednak przedkładamy ilość nad faktyczne wartości odżywcze. Może jednak powinniśmy bardziej zainteresować się naszą rodzimą kuchnią, tak jak Francuzi odnawiać stare przepisy, zamieniać tłuste i ciężkostrawne potrawy na lżejsze i równie smaczne. Współczesna polska kuchnia może przecież szczycić się smakiem przy zastosowaniu nowych technik kulinarnych, nowych przypraw, umiaru oraz eksperymentalego, duchowego podejścia do sprawy. Jak na razie jest ono nie zawsze najlepsze, choć widać niewielką poprawę w stosunku do lat ubiegłych. Należy
jednak wierzyć w powiedzenie „Polak potrafi", sam niejednokrotnie widziałem entuzjastów wspaniałej polskiej kuchni, którzy z dumą prezentowali na stołach Europy nasze ojczyste potrawy, wykonane zgodnie z duchem współczesnej sztuki kulinarnej. Swojskie może być równie dobre, co obce. Czy musimy się oglądać na żabie udka oraz inne, egzotyczne dla nas potrawy, które zwykło się uważać za szczyt wyrafinowania kulinarnego, skoro w obrębie naszych granic czekają
pokłady niewykorzystanych lub zapomnianych starych i smacznych przepisów, czekających na nadanie im nowego
szlifu? Pokażmy Europie blask „nouvell de polonaise" – odświeżone bogactwo i aromat tradycyjnej polskiej kuchni.

Rady
Jeżeli zdecydujemy się jednak na przyrządzenie francuskiej potrawy, prawdopodobnie zechcemy, by była ona jak najbardziej zbliżona pod względem smaku oraz wyglądu do inspirującego nasz zmysł kulinarny oryginału. Aby osiągnąć ten efekt, powinniśmy dowiedzieć się kilku rzeczy. A mianowicie: potrawa musi być estetycznie przyrządzona i podana,
przemyślana pod względem wykonania, pomysłowo i apetycznie ustrojona, oraz podzielona na niewielkie porcje(idziemy przecież z duchem czasu). Według nowych technik przyrządzania potraw w tej kuchni, zgodnie z oryginalnym przepisem, mięso może być jędrne i różowe przy kości (o ile ją w ogóle ma), warzywa lekko twardawe, sosy bardzo lekkie, na bazie soku mięsnego, ewentualnie z małym dodatkiem bulionu, tzw. FOND (raczej nie poleca się kostek rosołowych), z uwzględnieniem ziół i przypraw. W tej kwestii zalecana jest jednakże wstrzemięźliwość, Francuzi nie szafują bez potrzeby przyprawami! Nie ma natomiast w przepisach mowy o śmietanie, maśle czy mące. Jeżeli receptura pochodzi ze sprawdzonego i wiarygodnego źródła, powinniśmy użyć wszystkich podanych
składników. (Uwagi dotyczą nowej kuchni francuskiej, czyli tej po 1980 roku). Przepisu zaczerpniętego z czasopisma raczej nie należy traktować jako dobrego źródła podczas wykonania narodowej potrawy. Oliwy nie powinno się zastępować olejem, chyba że nie da się inaczej. Z kolei świeżych ziół i przypraw lepiej użyć mniej niż w przepisie, gdyż mają intensywniejszy aromat. Przyjmuje się, że 1 łyżeczka np. majeranku suszonego to około 1/3-1/4 łyżeczki świeżego.
Pamiętajmy, że w daniu nie może dominować smak przyprawy lub zioła.

Ciekawostki
v Czy wiesz, że jedną z najbardziej pożądanych ksiąg kucharskich, taką, o której marzy każdy kucharz, stworzył Francuz - Larousse Gastronomique? Zainteresowanym powiem, że jest to największe kompendium wiedzy kulinarnej, choć jak twierdzą krytycy, można się na niej wzorować tylko w sprawach kuchni francuskiej, ponieważ ze stron o kuchni polskiej wyczytujemy takie między innymi „ciekawostki”: s. 910 la'polonaise mówi, że nazwa
polskiej baby ziemniaczanej powstała od historii AliBaby i 40 rozbójników (ha, a to dopiero!), a jak nam wiadomo, nazwa ta pochodzi od niezwykle kształtnych, ale i niemałych pod względem gabarytów polskich wieśniaczek. Księga, oprócz kilku ciekawych niedorzeczności, charakteryzuje się niestety również niedostępnością w krajach Europy! Można Laroussa sprowadzić z Ameryki w wersji anglojęzycznej, ale cena takiego zakupu może odstraszyć niejednego zapaleńca sztuki kulinarnej.
v Francuz nie zasiądzie do stołu, jeżeli nie zobaczy na nim podanego odpowiedniego wina, ale także nie wypije samego wina, jeżeli nie będzie mu towarzyszyć jakaś potrawa.
v Przeciętny Francuz wypija rocznie około 100 litrów wina, w tym około 50 litrów to wino uznanej marki oraz zjada około 50 kg wołowiny rocznie.

Artykuł pochodzi ze strony: www.4smaki.com.pl
---

4smaki-sztuka kulinarna

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kuchnia chińska


Autorem artykułu jest Tomasz Jakusz


Czy wiesz, że w kuchni chińskiej doliczono się pnad 20.000 różnych potraw?
Nie sposób mówić tylko o jednej kuchni chińskiej, ponieważ w Chinach istnieje kilkanaście jak nie kilkadziesiąt małych kuchni regionalnych, czasami drastycznie się różniących. Ogólnie cały obszar Chin można podzielić na 4 kuchnie: północną - słoną z Pekinem na czele, południową - słodko-kwaśną z Kantonem na czele, wschodnią- ostro-słodką wzdłuż rzeki Jangcy oraz zachodnią - bardzo pikantną z Seczułanem na czele.
Kuchnia chińska jest najstarszą sztuką kulinarną, ma ona tak ogromny potencjał, że wpływa na kuchnie wszystkich kontynentów. Chińszczyzna - potocznie mówiąc to druga, po kuchni francuskiej, najdoskonalsza forma sztuki kulinarnej. Składa się na nią około 60 sposobów przyrządzania potraw na ogniu, w tym około 30 sposobów smażenia oraz około 80 sposobów cięcia, w tym siekanie, szatkowanie, filetowanie, tranżerowanie, cięcia ukośne, pchane, pociągane, pionowe, z toczeniem, kolebkowe itp. oczywiście pod innymi chińskimi nazwami.
Bogactwo składników tkwi w położeniu geograficznym Chin oraz klimacie. Dostęp do rzek, mórz i oceanu, a także niziny, góry, nieco lasów sprawiają, że sztuka kulinarna staje się niesamowicie obszerna i trudna do opanowania.
Poza tym w chińskiej kulturze przywiązuje się ogromne znaczenie do jedzenia. Chińczycy uważają, że naród, który nie posiada kultury, nie potrafi odróżnić smaków, a co za tym idzie nie umie gotować. Zatem cywilizacja jest ściśle związana z jedzeniem.
Ogromną rolę odgrywa ryż - zboże jest podstawą każdego posiłku kuchni chińskiej od czasów dynastii Shang (1554-1045 p.n.e.). Przeciwieństwem ryżu jest cai (dosł. warzywa), czyli wszystko poza ryżem i mąką. Kontrast pomiędzy fan i cai jest zgodny z zasadami równowagi i harmonii opartymi na Yin i Yang, które odnoszą się do codziennego życia. Większość warzyw i owoców to produkty Yin, najczęściej wilgotne i miękkie, o działaniu chłodzącym, odżywiające żeński pierwiastek natury człowieka. Produkty Yang, smażone i pikantne, z czerwonym mięsem, rozgrzewają i odżywiają męską część natury. Każdy posiłek powinien tworzyć harmonię smaków, ale musi być także zachowana równowaga pomiędzy pokarmami o działaniu chłodzącym i rozgrzewającym. Fan zawsze miało większe znaczenie niż cai.

Trwający całe tysiąclecia rozwój chińskiej sztuki kulinarnej był procesem nieustannego próbowania i ulepszania, wytrwałym poszukiwaniem coraz bardziej wyrafinowanych i doskonałych potraw. Nigdy nie zagubiono przy tym pierwotnego charakteru tej kuchni - jej podstawowe założenia są absolutnie ponadczasowe.
Połączenie chińskiej tradycji kulinarnej z najnowszą wiedzą z dziedziny medycyny znane jest nie od dziś. Zdrowy sposób odżywiania jest bowiem od dawna elementarną częścią składową chińskiej medycyny. Kuchnia chińska próbuje dostosować potrawy pod względem składników i sposobu ich przyrządzania do panującej aury i aktualnego stanu fizycznego organizmu. Tak więc zielony ogórek wspiera funkcje wątroby i jelit, podobnie jak biała cebula, która dodatkowo dzięki swojej ostrości pobudza również czynności płuc. Na serce i ciśnienie krwi dobrze działają czerwone i lekko kwaśne pomidory. Słodkie potrawy działają korzystnie na funkcjonowanie śledziony i trzustki, słone natomiast na nerki i pęcherz.
Sztuka gotowania jest w Chinach ściśle powiązana z chińską filozofią - z wiarą w harmonię, istnienie naturalnej równowagi między siłami przyrody oraz harmonijnego związku między otaczającymi nas przedmiotami. Tradycją jest posługiwanie się przy stole pałeczkami. Pałeczki upowszechniły się w Chinach około roku 3000 p.n.e..

Kuchnia Pekińska - kuchnia północnych Chin wywodzi się z trzech zupełnie odmiennych źródeł: chińskiego muzułmanizmu, tradycji kulinarnych dworu cesarskiego oraz miejscowych, regionalnych zwyczajów żywieniowych. Dla kuchni pekińskiej charakterystyczne jest spożywanie bułeczek gotowanych na parze i makaronu. Ryż spożywa się bardzo rzadko. Popularną potrawą z makaronem jest Cza Ciang Mein, którą można porównać z włoskim spaghetti. Chińskie danie różni się jednak dodatkami: posiekanymi surowymi jarzynkami, kiełkami fasoli mung i kwaszonymi ogórkami. Podstawowe produkty pekińskiej kuchni - to mięso baranie i jagnięce, kaczki, krewetki i kraby. Z warzyw preferuje się białą kapustę, marchew, rzodkiew, szpinak, sałatę i pomidory. Nie stroni się od przypraw: czosnku, imbiru, octu, pieprzu i cebuli. Charakterystyczne dla tego regionu są pożywne sosy oraz dania mięsne, jak też naleśniki i knedle.

Kuchnia Kantońska. Kuchnia południa. Z uwagi na cieplejszy klimat, potrawy są bardziej wymyślne. Kanton może się poszczycić najbardziej wyrafinowaną kuchnią w Państwie Środka. Sporo w niej owoców, które wchodzą w skład potraw takich jak: skrzydełka kurze w sosie mandarynkowym, kura w stu kwiatach, śliwki suszone z wieprzowiną gotowaną na parze. W prowincji tej łowi się dużo ryb. Krewetkami i krabami nadziewa się mięso, a potrawy zawierające płetwy rekina, kalmary i wodorosty należą do dań powszechnie podawanych. W miejscowej kuchni istnieje specjalny sposób przyrządzania ryb morskich: smaży się je w dużej ilości oleju, dodając imbir i cebulę. Tak przygotowane kawałki ryby jada się maczając je w specjalnych sosach: chili, hoisin (lekko pikantny sos jarzynowy), musztardowym, sojowym oraz ketchupie z dodatkiem siekanego świeżego imbiru, czosnku i cebuli dymki. Mieszkający tutaj ludzie lubią potrawy gotowane krótko i oszczędnie przyprawiane, aby zachował się w nich naturalny smak użytych składników. Spożywa się raczej ryż niż makaron.

Kuchnia Szanghajska. Kuchnia wschodu. Duży wpływ na charakter tej kuchni ma bogactwo akwenów. Niektóre prowincje wschodnie graniczą z morzem, znajduje się tutaj wiele jezior oraz dolny bieg rzeki Jangcy. Cały region poprzecinany jest siecią rzek, kanałów i potoków, które dostarczają ogromnej liczby ryb, a także krabów i krewetek. Specjalnością tego regionu są dania ze świeżych ryb i skorupiaków. Mieszkańcy tego regionu lubią potrawy słodkie: duże grudki nie rafinowanego cukru dodaje się do dań z wieprzowiny, szynki, a nawet potraw z ryb. Na południu dużą popularnością cieszy się kuchnia jarska. Szczególnie wyrafinowane są dania, które mają naśladować potrawy mięsne lub rybne.

Kuchnia Seczułańska. Kuchnia zachodu. Obszar odkryty w II wieku p.n.e. - jeden z najbogatszych regionów Chin pod względem żyznej ziemi, a co za tym idzie obfitych plonów ryżu, pszenicy, kukurydzy, bawełny, a także jedwabiu i owoców. Regionalna kuchnia seczułańska jest bardzo pikantna. Potrawy przyprawia się ostrą papryką. Szczególnie smaczne są solone i kwaszone warzywa, podawane jako pikantne przyprawy. Charakterystyczne dla Seczułanu jest stosowanie lekkiego wędzenia, które dodaje potrawie delikatnego zapachu palących się liści herbaty, cukru lub igieł sosny. Wędzone żeberka słyną w całych Chinach.

Naczynia i przybory kuchenne
Wok. Wok jest w całej Azji najważniejszym naczyniem do przyrządzania potraw. Może mieć wielostronne zastosowanie. Tradycyjnie ta półkolista patelnia jest w Chinach wciąż jeszcze wykonywana z żelaza. Woki występujące ostatnio również w Europie produkowane są z zupełnie innych materiałów i pokryte różnymi warstwami. Wiele modeli ma już spłaszczone dno, co pozwala na używanie ich na naszych kuchenkach gazowych lub elektrycznych. Wok nadaje się do wszystkich stosowanych w Chinach metod obróbki cieplnej. Można w nim gotować, smażyć, dusić, frytować, a także smażyć na niewielkiej ilości tłuszczu, stale mieszając. Inna ich zaleta - pomagają oszczędzać energię cieplną, bo wok bardzo szybko się nagrzewa i równomiernie rozprowadza ciepło po całej swojej powierzchni. Wysokie ścianki boczne pozwalają również na przetrzymywanie w cieple składników, które już zostały usmażone na gorącym środku patelni.

Kosz do gotowania na parze
Okrągłe, chińskie kosze do gotowania na parze zrobione są z drzewa bambusowego. Mają brzeg wysokości około 10 cm, dno wykonane z płaskich listewek i pokrywkę ze splecionych pasków. Wstawione do woku nad gotującą się wodą umożliwiają takie gotowanie potraw, które chroni zawarte w produktach witaminy i ich naturalny smak. Jeżeli chce się ugotować kilka potraw lub większą ilość porcji jednocześnie, można do woku wstawić kilka koszy na raz, jeden na drugim.

Garnek chi-go
Garnek chi-go, który od regionu, z którego pochodzi, nazywany jest również garnkiem Junna, jest okrągłym naczyniem glinianym zaopatrzonym w pokrywkę. Jego dno jest na środku uformowane w zwężający się ku górze komin, który ma na końcu otwarty czubek. Kiedy garnek chi-go ustawi się nad innym garnkiem z wrzącą wodą, wtedy przez otwór w kominie przedostaje się do środka glinianego garnka gorąca para. Dzięki temu znajdujące się w garnku chi-go produkty można ugotować bez dodatku tłuszczu, nie tracąc cennych wartości, a dodane do nich przyprawy uzyskują intensywniejszy aromat. Przyrządzoną w ten sposób potrawę serwuje się bezpośrednio z garnka. Żeby ugotować większą liczbę porcji, ustawia się jeden garnek chi-go na drugim, podobnie jak kosze do gotowania na parze.

Ognisty kociołek
Ognisty kociołek, zwany również kociołkiem mongolskim, jest po prostu chińską odmianą garnka do fondue. Składa się z metalowego komina z rusztem, na którym rozżarza się węgiel drzewny. Komin otoczony jest naczyniem w kształcie krążka, które zamyka się pokrywką. Pod wpływem ciepła rozchodzącego się z komina, znajdująca się w naczyniu woda lub rosół zaczyna się gotować, a różne składniki umieszczone w wodzie lub w rosole w specjalnych, drucianych koszyczkach miękną. Powstaje przy tym bardzo pyszna, esencjonalna zupa, którą zgodnie ze zwyczajem chińskim jada się na zakończenie posiłku.

Tasak kuchenny
Szeroki tasak z ostrą powierzchnią tnącą jest w całej Azji narzędziem używanym do rozdrabniania wszelkich składników. Można nim nie tylko siekać, ale także sprawnie i szybko podzielić mięso i rybę, a także precyzyjnie kroić. Jest bardzo praktyczny w użyciu. Szeroką powierzchnię można również używać jako tłuczka do mięsa lub jako łopatkę. Obok woka jest niezbędnym przyborem w kuchni chińskiej.

Charakterystyczne surowce kuchni chińskiej
Anyż gwieździsty. Są to nasiona silnie rozgałęzionego drzewa z rodziny magnoliowatych. Kształtem przypominają ośmioramienną gwiazdę, w której znajdują się torebki nasienne. Anyż gwiazdkowaty jest bardziej aromatyczny niż anyż zwykły. Ma przyjemny anyżowy aromat i słodki lukrecjowy smak. Używa
się go głównie do potraw mięsnych duszonych

Grzyby mu-err. Grzyby mu-err to szarawoczarne, pokarbowane i pomarszczone suszone grzyby, nieco przypominające chmury z chińskich obrazów. Po namoczeniu pięciokrotnie powiększają objętość i podobne są do pewnego typu kędzierzawych wodorostów. Mają łagodny, grzybowy smak i przyjemną chrupką konsystencję. Grzyby te rosną na próchniejących kłodach i dlatego nazywa się je także grzybami drzewnymi. Chińczycy cenią je sobie dzięki ich chrupkiej, ale dość zwartej konsystencji. Ponieważ jednak nie mają one wyraźnego smaku, stosuje się je
głównie na zasadzie kontrastu do jasnych i kolorowych dań. W przeciwieństwie do grzybów leśnych, można je kilkakrotnie odgrzewać.

Kapusta pekińska po tsai
Ma jasnozielone, podłużne i chrupiące liście z soczystymi żyłkami i żeberkami. Jej delikatny smak, podobny jest do kapusty białej, nadaje się do smażenia, duszenia i podawania w stanie świeżym.

Kapusta chińska pak choi
Kapusta ta posiada długie, białe łodygi i ciemnozielone owalne liście, które wyrastają z korzeni. Liście i łodygi nadają się do spożycia, a pokrojone w paski mogą być składnikiem sałatek lub smażone metoda stir-fry.

Owoce li-czi - słodkie fioletowe niby śliwki, w środku przeźroczyste i galaretkowate, bardzo słodkie wspaniałe do deserów, można je u nas kupić w puszkach np. tao tao

Kiełki fasoli mung
Są one często mylone z kiełkami sojowymi, chodzi tu jednak o kiełki zielonego nasienia rośliny strączkowej, które ma wielkość grochu. Kiełki fasoli złotej mung można nabyć świeże lub w puszkach.

Makaron mie
Jest to makaron produkowany z mąki pszennej. Spożywa się go głównie w Chinach północnych. W Europie sprzedawany jest we wstążkach o różnej szerokości lub jako podgotowane, nie mające końca spaghetti (tak zwane Szanghaj-mie), które przed ugotowaniem trzeba najpierw połamać na mniejsze kawałki..

Makaron sojowy
Długie nitki makaronu, podobne do cienkiej plastykowej linki. Sprzedaje się je w zwojach. Makaron przezroczysty należy przed użyciem namoczyć w gorącej wodzie i pokroić na mniejsze kawałki. Służy jako wkładka do zupy. Można go też smażyć.

Pędy bambusa
Delikatne młode pędy jadalnego gatunku bambusa, kremowej barwy, o włóknistej konsystencji. W całej Azji ceni się ich niepowtarzalny, lekko gorzkawy, delikatny smak i chrupkość.

Przyprawa - pięć smaków (Wu-fen)
Jest to kombinacja anyżu, anyżu gwiazdkowatego, kopru włoskiego, goździków i cynamonu. Skład przyprawy, proporcje i smak mieszanki różnią się zależnie od producenta. Stosowana głównie w Kantonie do pieczonej kaczki, dań wołowych oraz do marynowania mięsa.

Imbir (zingiber officinale)
Młody korzeń tropikalnej rośliny, powszechnie stosowany w kuchni chińskiej. Przysmażony imbir, cebula i czosnek tworzą podstawę większości dań azjatyckich. Potrawy nabierają dzięki niemu słodyczy i wyraźnie palącego smaku. Cały i usmażony imbir nie powinien być włóknisty, gdyż to wskazuje, że w porze zbioru był przejrzały.

Olej sezamowy
Ten olej przyprawowy (nadaje potrawom subtelny aromat) wytwarzany jest głównie przez wytłaczanie prażonych nasion sezamowych. Dzięki temu ma specyficzny smak i aromat. Należy go dlatego stosować jedynie w niewielkich ilościach.
Olej ten traci niestety swój aromat, jeżeli zostanie mocno rozgrzany, dlatego nie nadaje się do smażenia.

Sambal oelek
Ta znana z indonezyjskiej kuchni pasta korzenna jest również bardzo często stosowana w Chinach. Zawiera owoce papryki chili, cebulę, czosnek, imbir, sól i olej. Sambal oelek stosuje się do przyprawiania ostrych sosów. Można ją stosować wszędzie tam gdzie gdzie normalnie stosowane jest chili.

Tofu
Tofu jest produktem uzyskiwanym z nasion soi. Z wyglądu przypomina twaróg. Ma smak zbliżony do sera, jest jednak mniej aromatyczny, ale za to bardzo bogaty w proteiny. W handlu występuje tofu świeże, podwędzane oraz sfermentowane. To ostatnie jest najczęściej oferowane w postaci kostek pływających w solankowej zalewie.

Techniki przyrządzania potraw
Krojenie składników
Kuchnia chińska charakteryzuje się tym, że wszystkie składniki są odpowiednio przygotowane. Warzywa pozostają chrupkie, mięso jest soczyste i miękkie, a wszystko jest dobrze doprawione dużą ilością przypraw. Osiąga się to przez bardzo krótki czas gotowania potrawy, za to na możliwie dużym ogniu. Dlatego wszystkie składniki zanim zostaną poddane obróbce cieplnej muszą być dobrze pokrojone i najlepiej, jeżeli mają mniej więcej tę samą wielkość.
Tylko wtedy poszczególne składniki mogą odpowiednio wchłonąć przyprawowe sosy i osiągnąć jednakową miękkość. Najbardziej precyzyjnie rozdrabnia się je za pomocą kuchennego tasaka.

Metody obróbki potraw

Wszystkie podstawowe metody obróbki cieplnej stosowane w kuchni chińskiej są nam właściwie znane. Na Dalekim Wschodzie, tak jak u nas, również się gotuje, gotuje na parze, smaży i dusi. Jednak Chińczycy używają przy tym o wiele mniej tłuszczu i prawie zawsze mięso i rybę przyrządzają razem z warzywami. Ta ostatnia podstawowa reguła kuchni chińskiej przenosi nas z teorii do praktyki. Przejdźmy zatem do omówienia ważniejszych metod przyrządzania potraw chińskich.

Smażenie z ciągłym mieszaniem (Stir-Frying)
Szybko zrobione to dobrze zrobione - to powiedzenie najlepiej charakteryzuję istotę smażenia z ciągłym mieszaniem. Pomimo że ten sposób przygotowania potraw uważany jest za esencję chińskiej kuchni, jednak jest młodszy i powstał jako alternatywa do smażenia na głębokim oleju w obliczu ograniczonego dostępu
do dużej ilości tłuszczu. Smażenie stri-fry odbywa się na niewielkiej ilości tłuszczu (zazwyczaj 2 łyżki) i w bardzo wysokiej temperaturze. Oczywiście technika stir-fry została stworzona z myślą o woku i zdecydowanie jego użycie polecam. Do smażenia polecany jest olej z orzeszków pistacjowych lub sojowy z uwagi na wysoką temperaturę palenia/dymienia (ten pierwszy jest jednak w Polsce trudno osiągalny i bardzo drogi). Z własnego doświadczenia wiem jednak, że równie dobry jest olej słonecznikowy, natomiast absolutnie nie należy stosować oliwy z oliwek a także oleju sezamowego (powszechnie używanego np. w kuchni koreańskiej), które bardzo szybko zaczynają się palić. Użycie bardzo gorącego oleju powoduje, że powierzchnia smażonych warzyw i mięs zostaje "zapieczętowana", zatrzymując wewnątrz wszystkie soki wraz z witaminami, dzięki czemu potrawy są smaczne i zdrowe. Smażenie z ciągłym mieszaniem jest techniką na pierwszy rzut oka prostą wymaga jednak odpowiedniej organizacji pracy, szczególnie tyczy się to uprzedniego przygotowania wszystkich składników potrawy.

Frytowanie (smażenie w dużej ilości tłuszczu)
W Chinach frytuje się w woku. Znane są dwie metody. W pierwszej składniki wkłada się do gorącego tłuszczu i frytuje tak długo, aż zrobią się chrupkie i miękkie. W drugiej natomiast składniki smaży się w tłuszczu bardzo krótko, po czym stale mieszając, dosmaża się je już na innej patelni. Technikę tę nazywa się przeciąganiem przez olej lub podwójnym smażeniem. Zamiast w woku można to oczywiście zrobić we frytownicy lub garnku. Do frytowania należy wykorzystywać olej, któremu nie szkodzi wysoka temperatura, na przykład olej sojowy. Do tego celu może on być użyty parokrotnie, póki nie nabierze koloru ciemnego bursztynu. Do wyjmowania składników z głębokiego oleju przyda nam się druciane sitko.

Gotowanie na parze
Ogólnie można stwierdzić, że potrawy ugotowane na parze są delikatniejsze w smaku i bardziej aromatyczne niż potrawy smażone lub frytowane. Dotyczy to wielu składników, jak np. mięsa, drobiu, warzyw (z wyjątkiem liściastych), owoców morza, szczególnie jednak ryb. Gotowanie na parze odbywa się z reguły w woku nad gotującą się wodą. Składniki umieszcza się w koszyku do gotowania na parze, wyłożonego uprzednio liśćmi sałaty lub kapusty pekińskiej. Zapobiega to przywieraniu potraw. Koszyk do parowania należy następnie przykryć pokrywką i wstawić do woku napełnionego gotującą się wodą do wysokości 2-3 cm. Kto nie ma koszyka do parowania, może ułożyć składniki na talerzu. Następnie do dużego garnka, napełnionego gotującą się wodą do wysokości dwóch palców, wstawia się do góry dnem żaroodporną miskę, a na niej ustawia talerz ze składnikami. Garnek należy teraz przykryć pokrywką i potrawę ugotować na parze.
W Chinach proces ten nie zawsze odbywa się w koszyku do gotowania na parze, ale również na żaroodpornym talerzu lub w misce, którą ustawia się w woku na specjalnej wkładce do parowania w kształcie krzyża.
Metodę tę stosuje się zwykle wtedy, gdy chce się wykorzystać wydobywający się ze składników sok.

Duszenie
Dusi się przeważnie większe kawałki mięsa. Na niewielkim ogniu duszą się one tak długo w przyprawionym wywarze, dopóki płyn nie zgęstnieje na tyle, że osiada na kawałkach mięsa, pokrywając je błyszczącą powłoką.


Zwyczaje żywieniowe Chińczyków

Chińczycy w codziennym menu posiadają zaledwie dwa podstawowe posiłki: śniadanie i obiad połączony z deserem. Śniadanie jest bardzo ubogie i składa się zazwyczaj z białego gotowanego ryżu lub makaronu ryżowego, ewentualnie kleiku ryżowego oraz herbaty liściastej, najczęściej zielonej. Obiad jest natomiast ucztą, na którą składa się kilka lub kilkanaście potraw. Zwyczajowo podaje się o jedno danie więcej niż liczba gości. Zwykle jest to 4-6 dań w dzień powszedni oraz 10 - 12 dań jeżeli zaproszeni są goście. Posiłki podawane są z krótkimi przerwami. Podczas normalnego tradycyjnego obiadu dwie potrawy stanowią dania z mięsa i ryżu, zaś dwie kolejne to zupy. Jedna zupa jest spożywana w środku obiadu, druga zupa zamyka obiad, tzn. część zasadniczą, po której podawane są dania z ciast lub cukrów i zielona herbata. Na samym końcu podaje się owoce. Podczas przyjęć z licznymi gośćmi podawane są na początku zimne przekąski, kilka zup jednocześnie, dania gorące zasadnicze, następnie dania z ciast, dania z cukrów, herbata koniecznie zielona i owoce jako zwieńczenie uczty. Jeżeli podawany był drób, po zakończeniu spożywania go podaje się mokre, gorące ręczniki do oczyszczenia dłoni.

Herbata
"Najlepsza herbata pochodzi z wysokich gór" - przysłowie chińskie. Chiny, które są kolebką herbaty, mogą się pochwalić największą na świecie różnorodnością najwyższej jakości herbaty. Herbaty uprawia się w 18 rejonach, z których do najważniejszych zaliczyć można Zhejiang, Hunan, Syczuan, Fujian, Yunnan i Anhui. Pomimo że produkcja herbaty w Chinach jest zmonopolizowana, kraj ten wytwarza jedne z najlepszych herbat, ale tylko niewielki ułamek tej produkcji (około 18%) trafia na zagraniczne stoły. Pozostała część spożywana jest w kraju produkcji i są to w większości herbaty zielone. W Chinach herbaty zrywane są w dwóch terminach, a w niektórych rejonach nawet trzy razy w roku. Pierwszy zbiór zaczyna się w połowie kwietnia, a kończy w maju. Mówi się, że herbaty z tego zbioru są najwyższej jakości. Drugi zbiór rozpoczyna się na początku lata, a jak już wspominałem, w niektórych okolicach jesienią następuje zbiór trzeci.

Ciekawostki o kuchni chińskiej
- Czy wiesz, że w kuchni chińskiej doliczono się ponad 20 000 potraw
- Chińczycy są twórcami najdoskonalszych noży ze stali chirurgicznej oraz molibdenowo-chromowej, noże te ostrzy się raz na 25 lat, są wykonywane całkowicie ręcznie. Widziałem na żywo: te noże robią oooogrooomne wrażenie, a ich cena zwala z nóg. Za najmniejszy z kolekcji liczącej 4 sztuki trzeba było zapłacić około 1200 euro. Ile zatem kosztował komplet...?!!!
- Nie prawdą jest, że je się tam psy, koty, szarańcze, szczury i tym podobne, są to niczym nie poparte pogłoski
- Najciekawsze potrawy chińskie:
• potrawa ze stu- lub tysiącletnich jaj
• Lwie głowy (shihitze tou)
• Mrówki wchodzące na drzewo -
• Kan Shao Yu - potrawa ze sfermentowanego ryżu
• Zupa z jaskółczych gniazd

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kuchnia włoska


Autorem artykułu jest Tomasz Jakusz


Wydaje Ci się, że kuchnia włoska to tylko makarony i pizza. W artykule poświęconym kuchni włoskiej przekonam Cie, że jest ona o wiele bardziej urozmaicona.
Kuchnia włoska zasłynęła prostotą i smakowitością potraw. Jest bardzo bogatą i zróżnicowaną kuchnią. W zależności od regionu Włoch może się bardzo różnić. W kuchni włoskiej bardzo ważną rolę odgrywają potrawy mączne oraz owoce morza. Południowa kuchnia włoska jest uznawana za bardzo delikatną i łatwostrawną, a zarazem zdrową dlatego też nazywana jest dietą śródziemnomorską. Dominują w niej owoce morza, ryby morskie i słodkowodne, duża ilość i różnorodność warzyw i owoców (zwłaszcza cytrusowe- pomarańcze, ananasy, cytryny, limony, grapefriuty, brzoskwinie) do potraw używana jest
prawie wyłącznie oliwa.
Północ kraju to raczej potrawy przyrządzane na maśle. Dominują tu potrawy mięsne, rybne, a także warzywa i owoce takie jak wiśnie, jabłka, gruszki, śliwki, morele.
Wśród warzyw niepodzielnie króluje pomidor. Jest on używany w kuchni włoskiej we wszystkich postaciach: cały, w postaci przecieru, pasty, soku, a nawet dżemu. Jest suszony, marynowany, solony, kiszony oraz grilowany i wędzony. Innymi warzywami popularnymi są dynie, bakłażany, por, cebula, brokuły, cykoria,
papryki, karczochy, ogórki, szparagi, jarmuż, kapusta, fasola, kapary.
Włosi - podobnie jak Francuzi - czynią z jedzenia wielką sztukę. Sztuka w ich wykonaniu bardziej skupia się na łatwości wykonania i doborze składników, a niżeli na wyrafinowanych technikach czy specyficznych i trudno dostępnych składnikach. Włosi są bardzo "radosnym" i pogodnym narodem. Często wpadają do siebie bez zapowiedzi i tu szczególnie przydaje się łatwość przygotowanie jakiejś smakowitej przekąski czy dania. Ich jedzenie jest naprawdę proste, co nie znaczy że niesmaczne - wręcz przeciwnie.

Dzień z życia Włocha
Dzień rozpoczyna się od śniadania około 8.00-9.00, tu standardowo, cappucino lub kawa z dużą ilością mleka oraz słodki rogalik z czekoladą lub dżemem. Włosi uwielbiają słodkości na dzień dobry. Drugie śniadanie, czyli odpowiednik "lunchu" jest około godziny 12.00-14.00. Ten posiłek jest już bardzo bogaty. Składa się z dania mięsnego, dania mącznego i owoców. Ostatni z posiłków czyli obiad, ma miejsce w godzinach 17.00-19.00 i jest najważniejszym posiłkiem-ucztą dnia. Na początek przystawki (antipasti) zarówno gorące jak i zimne, następnie I-danie to danie mączne np. makaron (la pasta), lub zupa (minestra). II-danie to danie główne, najczęściej mięsne jak np. stek z grilla, eskalopki cielęce, wołowina duszona w winie itp. Posiłek wieńczy deser, często bardzo wyrafinowany jak np. tiramisu, cassatta, sabayone lub panna votta. Tradycyjnie do każdego posiłku podawany jest napój. Do przystawek aperitif - campari, do dań głównych wspaniałe wina czerwone barolo (męskie) i barbaresco (żeńskie) lub słynną wódkę grappa. Zaś do deserów, likier amaretto, kawę cappucino lub espresso. Włosi kochają sery. Odziedziczyli to po francuzach. Sery z regionów Włoch są przeznaczone bardziej jako dodatek-przyprawa do dania, a niżeli danie główne.
Istnieją wyjątki jak np. twaróg mascarpone, ser provolone o owocowym aromacie, ser stracchino czy słynny gorgondzola. Z Włoch pochodzi najsłynniejszy ser do makaronu -parmezan (Parmiggiano Regianno), do pizzy - mozzarella, do sałatek Grana Padano.

Charakterystyczne potrawy i składniki
Wśród składników wykorzystywanych w kuchni włoskiej warto wymienić takie jak oliwa z oliwek "extra vergine", słynne białe trufle z Piemontu, bogactwo owoców morza (w tym krewetki, homary, langusty, małże, raki) oraz bardzo poszukiwany i ceniony ocet balsamiczny - acetto di balsamico. Proces jego produkcji jest bardziej skomplikowany niż najlepszego wina. De facto jest to fermentacja alkoholowa z winorośli przerwana w odpowiednim czasie, po którym dodawane są szczepy bakterii octowych i dalej fermentuje w kadziach.
Na końcu rozlewany jest do ciemnych drewnianych baryłek i składowany co najmniej rok lub dwa w chłodnych i ciemnych pieczarach. Im starszy ocet tym smaczniejszy. Co roku przelewa się go z beczki do innej beczki ale wykonanej z innego gatunku drzewa.
Z potraw najsłynniejsze są oczywiście makarony. Jest ich niezliczona ilość (podobno około 300), przybierają najrozmaitsze formy i kształty, kolory a nawet różnorodne składniki dodatkowe - zioła, przyprawy.
Najbardziej znanymi są: spaghetti(nitki), canelloni (duże i grube rurki), bucatini (rurki), fussili (świderki), lasagne (płaty), tortelini (małe krążki nadziewane mięsem), penne (grube rurki ze skośnymi końcami), tagliatelle (długie wstążki), ravioli (małe kwadratowe kluseczki nadziewane).
Innymi charakterystycznymi potrawami są: polenta - potrawa z mąki kukurydzianej zapieczona z serem, gnocchi - ziemniaczane kluski, risotto na wiele sposobów, minestrone - najsłynniejsza zupa warzywna, lasagna i przysmak wielu narodów - czyli pizza. Z mięs słynne jest ossobuco czyli gicz cielęca, wieprzowina - speck- z warzywami oraz bryzole po piemoncku.
Bardzo charakterystycznym sosem włoskim jest sos pesto - w oryginale przyrządzany z orzechów sosnowych zwanych piniole z dodatkiem oliwy z oliwek, bazylii, sera pecorino i parmezanu.

Zioła i aromaty
Najsłynniejszą przyprawą w tejże kuchni jest bazylia. Jest ona składnikiem bardzo dużej ilości potraw, zarówno tych z makaronu, mięsa ryb jak i sosów. Innymi charakterystycznymi przyprawami są: mięta, melisa, lebiodka czyli oregano, cząber i ogórecznik.

Włoskie alkohole
Oprócz win wymienionych wyżej czyli czerwonego barolo i barbaresco, włosi posiadają całą gamę innych również znakomitych win i wódek niczym nie ustępujących francuskim odpowiednikom. Do najbardziej znanych win
należą : chinati (czerwone), słodkie likierowe marsala, carlo rossi (taka sama nazwa jak kalifornijskiego), barber'a, napolo.
Oprócz win Włosi produkują najlepsze wermuty m.in. martini rosso, martini bianco, cora i cinzano. Najsłynniejszą wódką jest grappa - rozsławiona na cały świat.

Spostrzeżenia
Prawdziwa włoska kuchnia jest najlepsza w samych Włoszech, a w Polsce tylko w specjalistycznych restauracjach z potrawami tej kuchni. Pizza podawana w większości polskich pizzerii to ciasto obłożone wszystkich co tylko się ma pod ręką, oblane soczyście sosem na majonezie lub oleju, nawet nie na oliwie.
Tak naprawdę pizza włoska to większość ciasta - jest to placek z neapolu z dodatkiem warzyw i przypraw, skropione sosem z ziół, octu i oliwy z oliwek.
Większość ludzi - Włochów nazywa makaroniarzami, są to ludzie którzy chyba niedokładnie znają bogactwo tej kuchni, a jedyne co znają to właśnie makaron. Tak naprawdę można pozazdrościć im narodowej pogody ducha, radości którą emanują na co dzień do siebie i kuchni rzecz jasna, prostej ale bardzo zadziwiającej.

Rady
Przygotowując potrawę włoską powinniśmy zapamiętać kilka prostych zasad. Makaron gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem oleju, a po ugotowaniu przelewamy zimną wodą (jeżeli chcemy go dłużej przechowywać) lub od razu mieszamy z sosem i podajemy na stół. Włosi podczas przyrządzania warzyw nie używają wcale ani grama mąki, ani wody. Ich zdaniem warzywa mają w sobie tyle soku że jest im to niepotrzebne. Tak więc warzywa przygotowujemy krótko i bez wody. Mogą być lekko twardawe.
Do warzyw nie używa się żadnej innej przyprawy jak sól. Zamiast innych przypraw można użyć sera parmezan, trufli, grzybków marynowanych lub świeżej zieleniny - kopru, szczypioru i pietruszki. Garnek w którym mają się gotować warzywa przed przystąpieniem do obróbki cieplnej należy natrzeć boki garnka ząbkiem czosnku.
Makaron możemy przyrządzić sami i nadać mu dowolny wymyślony kształt, a także kolor i smak. Kolor czerwony uzyskamy dodając przecier pomidorowy lub paprykowy i odrobinę słodkiej papryki, zielony miksując szpinak i dodając z siekaną bazylią do ciasta, słonecznie żółty uzyskamy gdy dodamy szafran namoczony w odrobinie ciepłej wody z sokiem z cebulki.


Ciekawostki
- dla Włocha makaron spaghetti z sosem bolońskim to zupełnie inna potrawa niż makaron fussili z tym samym sosem!
- prawdziwą ohydą dla Włochów jest makaron podany na słodko (dla nas jest to normalne), a najobrzydliwsze są makarony z owocami i czekoladą .

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak tanim kosztem urządzić najprostszą wędzarnię.


Autorem artykułu jest Serhij Petryczenko


Najprostszą wędzarnię, składającą się z paleniska, kanału dymnego i komory wędzarniczej można zrobić samemu. Materiały do pracy są powszechnie dostępne. Patent jest dobrze znany, takie wędzarnie „od zawsze” robiono na wsiach.



Najprostszą wędzarnię, składającą się z paleniska, kanału dymnego i komory wędzarniczej można zrobić samemu. Materiały do pracy są powszechnie dostępne. Patent jest dobrze znany, takie wędzarnie „od zawsze” robiono na wsiach.

Potrzebna będzie stara metalowa beczka, cegły, stalowa rura i kolanko o średnicy 15 cm. Beczkę można zastąpić starą lodówką bądź stalową szafą.
Cała praca nie powinna zająć więcej, niż dwie godziny.

Miejsce na wędzarnie wybieramy tak, żeby między paleniskiem a komorą wędzarniczą była różnica poziomów, dla lepszego ciągu.
Długość kanału dymnego powinna wynosić około 3 metrów.
W dnie beczki za pomocą szlifierki kątowej i tarczy do metalu wycinamy otwór o średnicy około 15 cm.
Kopiemy w ziemi dołek 60 x 60 x 60 cm pod palenisko. Od niego – rowek, głębokości około 20 cm, żeby się zmieściła rura.

Palenisko wzmacniamy cegłami, z wierzchu pokrywamy blachą. Umieszczamy rurę w rowku, jeden koniec wkładając do paleniska. Drugi koniec podłączamy za pomocą kolanka do otworu w beczce.
Palenisko i rurę przysypujemy ziemią. To wszystko.

Mamy najprostszą, zupełnie podstawową wersję wędzarni. Można ją ulepszać wedle własnych upodobań. Warto pomyśleć chociażby o zadaszeniu na wypadek słoty.

Do zawieszania wędzonek w beczce można użyć prętów stalowych lub kraty i haków w kształcie litery S.
Z wierzchu beczkę można przykryć czystym namoczonym jutowym workiem albo płótnem. Odsłaniając i zasłaniając płótno, regulujemy temperaturę wewnątrz.

Nie będę za dużo pisał o wyższości domowych wędzonek nad kupnymi, o przyjemnych chwilach oczekiwania, o zapachach, łaskoczących podniebienie, ani o złocistym kolorze, miłującym oko...
Kto spróbował, ten wie, co mam na myśli, a kto nie wie, niech sam spróbuje...

Podaję przepis na domową kiełbasę wędzoną.

Składniki:
mięso chude wieprzowe ( łopatka) 2 kg;
mięso tłuste wieprzowe (podgardle) 1 – 1,5 kg.
Przyprawy:
sól do peklowania – 100 g, cukier – 1 łyżeczka, czarny pieprz mielony - 1 łyżeczka, ziele angielskie - ½ łyżeczki, goździki - ½ łyżeczki, tymianek – 1 łyżka, gałka muszkatołowa - ¼ gałki, owoce jałowca - 1 łyżeczka, czosnek- 5 – 6 dużych ząbków.
Jelita na kiełbasę (dostaniesz je w sklepie mięsnym).

Sprzęt:
Maszynka do mięsa;
Przystawka do robienia kiełbas - lejek do wypychania jelit (powinien być dołączony do maszynki do mięsa).

Przyprawy zmiel w młynku, gałkę zetrzyj na tarce, czosnek zgnieć.
Mięso pokrój na kawałki i zmiel w maszynce do mięsa z sitkiem o największych otworach. Przyprawy rozpuść w ½ szklanki przegotowanej ostudzonej wody i dodaj do zmielonego mięsa, dokładnie mieszając.

Do maszynki do mięsa w miejsce noża podłącz lejek do wypychania jelit.
Jelita przepłucz pod bieżącą wodą i nawlecz na lejek, zawiązując supeł na końcu. Farsz mięsny ponownie przepuść przez maszynkę, formując kiełbasę.
Na końcu jelita zawiąż supeł.
Uważaj, żeby nie wypychać zbyt mocno jelita – może pęknąć!
Długą kiełbasę podziel na pół, przekręcając kilka razy jelito. Każdą połowę znowu podziel na pół i znowu... aż otrzymasz kiełbasy odpowiedniej długości.

Kiełbasy przed wędzeniem zawieś w chłodnym przewiewnym miejscu na 10 – 12 godzin.
Wędź w gorącym dymie przy temperaturze 80° C przez 2 - 3 godziny.
Do wędzenia najlepiej nadaje się drewno liściaste – olcha, dąb, buk. Na koniec możesz dodać odrobinę owocowego, np. jabłoni.

Zaproś na degustację :)


---
Serhij Petryczenko Programy Patrnerskie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Obiad jedzony pałeczkami


Autorem artykułu jest Adam Topor


Nie dziwi mnie wcale, że jeden ze sławnych podróżników określił Chiny mianem cywilizacji dla smakoszy. Wykwintność potraw i sposób ich podawania nawet w najmniejszych restauracyjkach to kulinarna magia i czary. Bogactwo zapachów i smaków sprawia, że kuchnia ta pozostanie dla mnie najlepszą choć nienajłatwiejszą kuchnią na świecie.
Nie dziwi mnie wcale, że jeden ze sławnych podróżników określił Chiny mianem cywilizacji dla smakoszy. Wykwintność potraw i sposób ich podawania nawet w najmniejszych restauracyjkach to kulinarna magia i czary. Bogactwo zapachów i smaków sprawia, że kuchnia ta pozostanie dla mnie najlepszą choć nienajłatwiejszą kuchnią na świecie.

Zamawiamy skromne krewetki z podobną do pora jarzyną "YouCai" - jaka szkoda, że niedostępna w polsce. Trepang z młodymi pędami bambusa i maleńką cebulką. Nie próbujcie jeść Trepang pałeczkami - jak chińczycy to robią? Podniesienie potrawy i przeniesienie jej do własnego półmiska kończy się zazwyczaj wylądowaniem jej na obrusie. Chińczycy w kuchni używają dwóch rodzajów Trepang. Trepang to nic innego jak rodzaj morskiego żyjątka "szkarłupni" i najbardziej znanymi w chinach są: "Meihuashen - kwiat śliwy" i "Guangshen - świetlisty". Niewielkie kolczaste żyjątko wyglądem przypomina niewielkiego ogórka o ciemnym kolorze i po wyłowieniu z wody jest suszone, ale przed przygotowaniem koniecznie trzeba go namoczyć. Nieraz przyjaciele pytali mnie o jedzenie pałeczkami, które są stosowane przy posiłkach w całej Azji wschodniej. Próbowaliśmy uczyć chińczyków jeść pałeczkami schabowego kotleta, choćby dlatego, że należy do rarytasów typowych dla polskiej kuchni. Pałeczki w Chinach wykonuje się przeważnie z drewna bambusowego lub kości zwierzęcej, albo z laki, która powstaje z żywicy drzewa Qishu. Słynne w całych Chinach są pałeczki z Fozhou prowincja Fujian ze swoją wspaniałą kuchnią fukieńską. Słynie z ze smakowitych ryb i produkcji soli tak istotnej we wszystkich kuchniach świata. Potrawa z Fuzhou najlepiej smakuje z solą z Fuzhou i kiedy je się ją pałeczkami z Fuzhou. I kto w takich okolicznościach pomyślałby jeszcze o widelcu. Chińczyk nie wyobraża sobie kroić ryby nożem, a pałeczki najlepiej odpowiadają formie chińskich potraw.
---
Czy kultura chińska jest dla Ciebie równie inspirująca? ShuDian the China Ebooks Library

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak poradziłem sobie z chińskim daniem w polskiej kuchni


Autorem artykułu jest Adam Topor


Wnętrze współczesnej chińskiej kuchni w zasadzie niczym nie różni się od polskiej. Najbardziej jednak kuchnię chińską wyróżniają używane w niej naczynia.
Wiele z nich z powodzeniem zastępuję naczyniami tradycyjnymi, choć niektórzy twierdzą, iż chińską zupę można ugotować tylko w chińskim garnku. Tak naprawdę to martwcie się jak braknie wam tradycyjnego "Fu" - specyficznego tasaka bardzo ostrego. Trudno jest go zastąpić zwykłym nożem, którego używasz na co dzień. Jeśli jednak kłopot jest duży radzę zaopatrzyć się w spory nóż z szerokim ostrzem. Podobnie jest z "ZhengLong" - charakterystyczne naczynie do gotowania na parze. Reszta może pozostać nasza krajowa.

A oto co każdy myślący o chińskim gotowaniu mieć powinien:

· Patelnia – zwykle żeliwna, używana do smażenia lub duszenia na wolnym ogniu.
· WOK – kuty z okrągłym dnem i pewnym uchwytem używany do szybkiego smażenia na dużym ogniu (jeśli już musisz kupić „wok`a" w hipermarkecie dobrze się nad tym zastanów).
· Drewniana łyżka – używam jej do mieszania potraw, sosów, zup itp. (naturalnie tych łyżek o różnej wielkości jest więcej).
· Drewniana łopatka lub niewielka łyżka – tym skromnym narzędziem dodajemy do potraw przyprawy, zioła itd.
· Cedzak – w kształcie wielkiej łyżki z dziurami z długim uchwytem.
· Większy cedzak – jest to taki koszyk wypleciony z drutu zwykle miedzianego.
· Sitko – instrument, który będzie służył Ci do przesiewania przypraw i do „odcedzania” zup.
· Niski garnek – przypominający wyglądem patelnię i używany do smażenia.
· Metalowa tarka – służyć Ci będzie do ścierania warzyw i korzeni przypraw.
· Niewielkie gliniane garnuszki – w Chinach używa się ich do przechowywania marynat (cała tajemnica polega na tym, aby marynata nie przesiąkała „złymi” zapachami oraz smakami).
· Miska – która będzie służyć jako narzędzie do płukania ryżu.
· Okrągły kloc ok. 40cm średnicy – Chińczycy nie używają w kuchni typowych dla naszej kultury desek do przygotowywania mięsa, ryb lub jarzyn.
· Ostry tasak – lub nóż o szerokim ostrzu o którym wspominałem (pragnę podkreślić, iż narzędzie to nie może służyć do niczego innego ponad jego przeznaczenie).
· Deska do wyrabiania ciasta – oraz stosowny wałek.
· Inne naczynia – do rozmaitych składników przygotowywanych potraw (tzw. potraw niedokończonych) no i przydał by się czajnik.

Wiem z własnego doświadczenia że zgromadzenie w kuchni narzędzi potrzebnych do „chińskiego gotowania” to proces długotrwały, ale nie niemożliwy. Przez ten czas posługiwałem się podobnymi do nich przyborami europejskimi zwykle z niezłym skutkiem. Ponieważ przepisy, które realizuję należą do tradycyjnych chińskich potraw niezbędna jest alternatywa zastosowania produktów dostępnych w Polsce.
Nie obawiaj się Chińska zupa ugotowana w polskim garnku będzie smakować po chińsku pod warunkiem, że utrzymany w kuchni klimat będzie sprzyjający doskonaleniu Twoich umiejętności.




---
Czy kultura chińska jest dla Ciebie równie inspirująca? ShuDian the China Ebooks Library

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Forma chińskich potraw


Autorem artykułu jest Adam Topor


Opowiadając w Polsce o charakterystyce chińskich potraw, często spotykało mnie rozczarowanie słuchaczy i niejednokrotnie oburzenie smakoszy - jak ci chińczycy mogą to jeść. Nie wyobrażając sobie, że można podać golonkę bez chrzanu, musztardy albo, że nóż, który jest konieczny podczas przygotowywania potrawy staje się zbędny przy jedzeniu, gdyż nie ma już co dzielić.
O przygotowaniu chińskiej potrawy opowiem niebawem, tutaj jednak chcę podkreślić specyficzną formę zawartości chińskich półmisków. Wybierzmy ChanSsu Chin- rodzaj "gulaszu" wieprzowego, bądź wołowego przyprawiony papryką i (moimi ulubionymi) grzybami MuEr. "MuEr" rosną na drzewach niczym wielkie huby, a ich dosłowna polska nazwa "słyszące drzewo lub uszy drzewa". W Polsce to "ściany mają uszy", za to w Chinach mają je nawet drzewa.

Do drobnych kęsów mięsa dodawane są krojone lub siekane na kawałki warzywa, młode pędy bambusa i fasoli. Do rybnej zupy koniecznie makaron sojowy i kiełki - bardzo często stosowane, jednak trudno dostać w naszym kraju. Jeśli ktoś już biegnie do hipermarketu, bo tam takie widział to ostrzegam - marynowane się nie nadają. Oczywiście podano również ryż. Taki zwykły chiński obiad. Niezwykłe staje się, że to jeszcze nie koniec.

Prawdziwa chińska biesiada trwa nieraz wiele godzin i obejmuje kilka lub kilkanaście dań z dwoma lub trzema zupami i zimnymi zakąskami. Na koniec deser z ciast, następnie owoce i naturalnie zielona herbata. Prawdziwym rarytasem była tu BeiJing Kaoya czyli kaczka po "Pekińsku".

Zimne zakąski to oczywiście zestaw kaczych podrobów - serc, żołądków, języczków, kacze kiełbaski i sławne "jajka o tysiącu lat". Nie bierzmy jednak tej nazwy zbyt dosłownie. Te "jajka" to wyłącznie chiński specjał i nawet restauracje chińskie w Europie sprowadzają je z Chin. Są to kacze jajka specjalnie przyrządzane w aromatycznej glince mieszanej z solą, ziołami i kłosami zboża. Gotowe obrane jajko ma barwę granatową lub ciemnoniebieską, a jego powierzchnię pokrywa wzorek pozostawiony przez skorupkę. Często jest to wzór przypominający sosnowe igły, dlatego też można się spotkać z nazwą SongHua "jajko sosnowego kwiatu". Doskonale nadaje się jako przekąska poprzedzająca inne potrawy.
---
Czy kultura chińska jest dla Ciebie równie inspirująca? ShuDian the China Ebooks Library

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Viva la tortilla!


Autorem artykułu jest Grzegorz Ostrowski


Czasem bywa tak, że w kieszeni tylko kilka złotych, a właśnie czas na obiad. Myśli się kłębią, w brzuszku burczy, pomysłów brak. A to nie prawda, że tylko serdelki i zupka chińska nam pozostaje (czyli studenckie pożywienie codzienne).
Smakowity, pożywny obiad za 5 zł dla czterech osób? Czy to możliwe? Pewnie, że możliwe i wcale nietrudne do przygotowania. Fakt, trzeba trochę więcej na jego przygotowanie czasu poświęcić, ale nic więcej. Bo przecież czasem są ważniejsze wydatki niż przegrzebki, kawior i szampan... Włóżmy więc do koszyka na zakupach torbę ziemniaków!
To, że można z nich zrobić placki, kopytka (zwane też z włoska "gnocchi") oraz babkę ziemniaczaną wiedzą prawie wszyscy. Ale przecież to nie wszystko... Można z nich też zrobić tortillę - pyszne, hiszpańskie danie!
Pozwolę sobie na chwilę szczerości. Otóż osobiście uważam, iż ziemniaki to najlepsze warzywo, które rodzi ziemia. Nie wyobrażam sobie dnia bez ziemniaków (jeśli się taki zdarzy, mam wrażenie, jakbym przez cały ów dzień nic nie wziął do ust). I co z tego, że wielu uważa ziemniaki za warzywo plebejskie. Śmiem twierdzić, iż oni nie mają pojęcia co mówią, bo ziemniaczane bulwy są bardzo smakowite. Trzeba umieć tylko je przyrządzić. Mnóstwo przepisów na ziemniaki i nie tylko znajdziesz na mojej stronie mniammniam.pl - zapraszam, tutaj są tylko sprawdzone przepisy.A można jest gotować, smażyć, gotować na parze, zapiekać i w ogóle mnóstwo wspaniałych potraw przygotowywać.

To chyba najpopularniejsze warzywo współczesnego świata. Najwięcej się ich je w Rosji, Polsce, Niemczech, Holandii, Cyprze i Irlandii. Wydawać by się mogło, że ziemniaki na europejskich stołach goszczą "od zawsze". A tak nie jest. Okazuje się, że ziemniaczane bulwy przywędrowały do Europy z Ameryki Południowej (gdzie były uprawiane prze Inków już 3 tysiące lat przed naszą erą) dopiero w wieku XVI. Przywieźli je Hiszpanie po zdobyciu Peru. I wymyślili jedną z najgenialniejszych potraw, czyli tortillę.
Zostawmy jednak historię na boku, skoro w brzuszku burczy, a tylko kilka monet brzęczy w kieszeni. Na początek zróbmy więc tortillę.

Hiszpanie smażą tortillę, czyli rodzaj omletu na dużych, płaskich patelniach, których używają tylko do tej potrawy. Głównym składnikiem tortilli są jajka, często do nich dodawane są właśnie ziemniaki, mięso, boczek, grzyby, owoce morza. Najpopularniejsza i najprostsza to tortilla po chłopsku (Tortilla al paisiana), rodowód swój mająca w Starej Kastylii. Do przygotowania tej najbardziej klasycznej tortilli są konieczne dwie rzeczy: najlepszej jakości oliwa oraz ziemniaki, które powinny być niezbyt duże i jednakowej wielkości. Obrane i pokrojone w cienkie plasterki soli się, następnie pozostawia do wyschnięcia na ściereczce i dopiero smaży. Przygotowane w innych sposób nie nabiorą odpowiedniej chrupkości i koloru. Powinny bowiem pozostać po usmażeniu prawie białe!

Tortilli są setki rodzajów, w zasadzie tyle, ile osób ją przygotowujących - robi się je również bez ziemniaków. Do jej użycia wspaniale nadają się okrawki wędlin, pieczeni lub pieczonego kurczaka. Tortille można również przyrządzać z wszystkimi warzywami. Pyszne są również wersje posypane serem i następnie zapieczone.

Kto nie przepada za oliwą, może do jej przygotowania użyć oleju roślinnego. Czosnek, papryczka chilli dodadzą jej ostrości, a świeży szczypiorek lub natka pietruszki lekkości i aromatu.

Najczęściej przygotowuję prostą wersję tortilli z cebulą i boczkiem. Kluczową sprawą jest moment dodania do patelni z ziemniakami cebuli - powinna ona bowiem się usmażyć na złoto, ale nie spalić. Jeśli dodamy ją za wcześnie, może się stać tak, że ziemniaki będą jeszcze nie usmażone, a cebula zacznie się już palić. Jeśli zaś dodamy ją za późno, pozostanie surowa, a ziemniaki będą już chrupiące. Sprawa wymaga doświadczania - po usmażeniu kilku tortilli, będziesz wiedzieć dokładnie, kiedy należy to zrobić - jest to mniej więcej wtedy, kiedy ziemniaki zaczynają mięknąć, ale są jeszcze w samym środku surowe.

Do tortilli nikt jeszcze nie wymyślił nic lepszego niż zsiadłe mleko z grubo pokrojonym szczypiorem i szczyptą świeżo, grubo zmielonego pieprzu. Mleko można zastąpić kefirem. Niektórzy twierdzą, że tortille można również popijać piwem, ale się nie znają...

---
Grzegorz Ostrowski - prawdziwy mistrz kuchni. Autor książek kulinarnych oraz artykułów prasowych. Jego sprawdzone przepisy to gwarancja sukcesu! Od prowadzi prawdopodobnie najlepszą stronę kulinarną: http://www.mniammniam.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pomidor – owoc czy warzywo?


Autorem artykułu jest Katarzyna Dudziuk


Dla naukowców-botaników – oczywiście, owoc. Większość populacji ludzkiej, zapytana znienacka, zapewne powiedziałaby: warzywo. A ja mówię: nieważne, czy owoc, czy warzywo, w każdym razie: niezwykle smaczna, uniwersalna roślina i mój stały towarzysz od kiedy skończyłam 16 lat.
Jako dziecko byłam okropnym niejadkiem. Potrafiłam godzinami „modlić się” nad talerzem zupy. Mój wujek żartobliwie wspomina, że dzieciństwo przeżyłam na jabłkach i landrynkach pomarańczowych. Nie jadłam wielu rzeczy i kiedy o tym teraz myślę, to żal mnie ściska za te stracone lata. Ale staram się teraz to nadrobić.
Nawet nie wiem, jak ani dlaczego tak się stało, lecz przyszedł taki dzień, kiedy stwierdziłam, że chcę jeść pomidory, maliny i płatki owsiane, że porzeczki, śledzie i wątróbka są pyszne (zwłaszcza jeśli dwoje ostatnich przyrządza się z cebulą) i że od teraz moim obowiązkiem jest nadrobić stracony czas na polu doznań smakowych.
Pomidory najłatwiej weszły do mojego jadłospisu i zagościły tam na stałe, co pewnie wynika z tego, że aby je jeść, wystarczy odrobina soli i pieprzu – a i to nie zawsze jest potrzebne. W moim przypadku, pomidory okazały się istnym dobrodziejstwem, zwłaszcza po moim powrocie ze Stanów. Wtedy właśnie wyszło, że mam za niski poziom potasu, co objawiało się omdleniami pod prysznicem, kiedy puszczałam sobie gorącą wodę. Po uzyskaniu wyników badań, mój Ojciec zalecił: ziemniaki i pomidory – żadnych suplementów. Po dwóch tygodniach diety ziemniaczano-pomidorowej, wyniki badań miałam niemalże wzorcowe.
Pamiętam też pielgrzymkę do Sanktuarium w Fatimie. Mieliśmy przygotowany suchy prowiant, który dobrze spełniał swoje zadanie jako nasze przegryzki i kolacje (śniadania i obiady jedliśmy w hotelu). Jednego razu wybraliśmy się na spacer po Fatimie i weszliśmy do pierwszego lepszego marketu. Spragnieni jakiejś odmiany kupiliśmy 1,5 kg pomidorów, takich zwykłych czerwonych, nie za dużych, jakie można też dostać na każdym rynku latem w Polsce, żółty ser z dziurami i, zdaje się, jakiś pasztet na chleb. W pokoju hotelowym zrobiliśmy sobie kanapki z serem i pomidorem. I po pierwszej kanapce chleb, ser i pasztet poszły w zapomnienie, a my przez pół godziny pochłonęliśmy 1,5 kg pomidorów. To chyba były najlepsze okazy, jakie miałam możliwość skosztować.
Nie chciałabym tu narzekać, ale fakt jest faktem: pomidory, które można było dostać w supermarketach w Anglii smakowały jak papier, a raczej: w ogóle nie smakowały. W przypływie desperacji, kupowałam małe pomidorki koktajlowe, które miały smak pomidora, ale posiadały też tę wadę, że były zwyczajnie za małe. W Anglii słońce rzadko pojawia się zza chmur. Te nieszczęsne pomidory zwyczajnie nie miały jak rosnąć i nabierać słodyczy. Biedne pomidory...
Na szczęście tu w Polsce nie ma takiego problemu. Podaję więc przepis na włoski omlet z pomidorami. Jest to danie raczej na lato, ale to też wpisuje się w obecny klimat opadów śniegu za oknem i tęsknotą za ciepłym, lipcowym słońcem.
FRITTATA Z FENKUŁEM I POMIDORAMI
2 małe bulwy fenkułu
5 pomidorów, obranych ze skórki
1 łyżka oliwy z oliwek
50 g masła
8 jajek
2 łyżki parmezanu, startego
drobno starta skórka z 1 cytryny
2 łyżki siekanego szczypiorku
1 ząbek czosnku, posiekany
sól i pieprz
siekane pędy fenkułu lub koperek do dekoracji
Rozgrzewamy opiekacz do wysokiej temperatury. Rozcinamy bulwy fenkułu wzdłuż na cztery części (zachowujemy zielone pędy). Usuwamy twardy środek i warstwy zewnętrzne, potem cienko kroimy bulwy w plastry. Każdy pomidor kroimy na osiem cząstek i wyrzucamy nasiona. Rozgrzewamy olej i połowę masła na patelni teflonowej o średnicy 25-30cm. Kiedy tłuszcz zacznie skwierczeć, wrzucamy fenkuł i smażymy przez 5 minut na średnim ogniu, aż zmięknie. W tym czasie ubijamy jajka i dodajemy do nich ½ łyżeczki soli, trochę pieprzu, skórkę z cytryny, parmezan i szczypiorek. Wrzucamy czosnek i pomidory na patelnie do fenkułu, całość smażymy jeszcze przez minutę. Doprawiamy odrobiną soli i pieprzu. Wrzucamy resztę masła na patelnię. Kiedy zacznie się pienić, nalewamy ubite jajka (mieszamy, by wszystkie składniki rozprowadziły się równomiernie). Przykrywamy i smażymy na małym ogniu przez 8 minut, aż jajka niemal się zetną. Szerokim nożem rozluźniamy brzegi omletu. Patelnię wstawiamy do opiekacza na 4 minuty, by podpiec omlet (jeśli ktoś nie ma opiekacza, może odwrócić frittatę na patelni, by przysmażyć ją z wierzchu). Zsuwamy omlet na talerz i kroimy na ćwiartki. Dekorujemy i od razu podajemy.
Bon appétit :-)!
Przepis pochodzi z dwutygodnika „Świat Kuchni. Samouczek dobrego gotowania” wydawanego przez „Marshall Cavendish. Polska Sp. z o.o.” w latach 1997-2000, z działu: „Dania z jaj oraz dania jarskie”, strona 42.
---
www.bonappetitcava.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Przepis na musakę


Autorem artykułu jest Anna Lipniacka


Musaka to doskonały przepis na udaną kolację, szczególnie w zimowe wieczory. Musaka powstała jak wile tym podobnych przepisów z dostępnych i sezonowych produktów w danym rejonie. Przepisy na musakę pochodzą głównie z Grecji. Zaletą zapiekanki jest to że im dłużej czeka na gości tym jest lepsza.
Na sobotnią kolację z przyjaciółmi można przygotować oryginalną zapiekankę rodem z Grecji. Jest to jedna z tych wspaniałych potraw które powstały z bardzo prostych składników. Zapiekanka jest pracochłonna, na jej przygotowanie trzeba poświęcić około 1,5 godziny, ale efekt jest znakomity. Zapiekanka ta to mieszanka wielu aromatów które połączone razem przeniosą nas do pięknej Grecji. Greckie przepisy to mieszanka wielu niepowtarzalnych smaków. Do przygotowania musaki będziemy potrzebować 2 bakłażany, kilogram ziemniaków, 20 dag sera żółtego, oraz kilka łyżek oliwy.
Musaka to połączenie bakłażanów, ziemniaków i dwóch sosów, sosu bolognese i sosu beszamelowego. Sos bolognese jest bardzo prosty w przygotowaniu, przepis na przygotowanie sosu to: 25 dag mięsa mielonego, słoiczek koncentratu pomidorowego, 2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka curry, 1 łyżeczka słodkiej papryki, szczypta ostrej papryki, szczypta pieprzu, 2 łyżeczki oregano. Mielone mięso wrzucić na rozgrzaną patelnię, smażyć ciągle mieszając tak aby utworzyły drobne grudki mięsa. Dodać pieprz, paprykę, czosnek, curry, oregano, sól, dokładnie wymieszać. Usmażone mięso połączyć z koncentratem pomidorowym dodać trochę wody tak aby powstała konsystencja sosu. Zagotować i odstawić aby smaki się przegryzły.
Sos beszamelowy jest najprostszym sosem na świecie, trzeba tylko odrobinę cierpliwości przy mieszaniu. Bardzo dobrze sprawdza się w tym celu rózga kucharska. Przepis na sos beszamelowy to: 2 łyżki masła, 2 łyżki mleka, 2 szklanki mleka, 1 łyżeczka gałki muszkatołowej. Do rondelka włożyć masło i rozpuścić, dodać mąkę podsmażyć przez chwilkę, dodawać po trochu mleko ciągle mieszając, aż uzyskamy konsystencje sosu. Na końcu dodać gałkę muszkatołowa i szczyptę soli.
Bakłażana pokroić w plasterki grubości około 1 cm, posolić i odstawić na 10 min, następnie opłukać i osuszyć. Plastry bakłażana podsmażyć na oliwie. Ziemniaki obrać i pokroić w plastry o grubości około 0,5 cm, podsmażyć na oliwie. Musake podaje się w naczyniu w którym się zapieka , najpierw trzeba je dokładnie wysmarować oliwą. Podsmażonego bakłażana i ziemniaki układać warstwami przekładając sosem bolognese i beszamelowym. Ostatnią warstwę zapiekanki posypać tartym żółtym serem. Musakę wstawić na godzinę do piekarnika i piec w temperaturze 180 C. Musaka jest najlepsza gdy po upieczeniu damy jej chwilę na połączenie się smaków. Można zostawić ją na około 30 min w wyłączonym piekarniku, przykrytą folia aluminiową. Ta zapiekanka ma jeszcze jedną zaletę, może spokojnie czekać w piekarniku na spóźnionych gości.
---
www.przepisy-doskonale.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 28 stycznia 2011

Żółta sałatka z indykiem i curry


Autorem artykułu jest Grzegorz Starbała


Żółta sałątka z indykiem curry i ryżem , coś pysznego . Łatwy i szybki przepis serdecznie polecam sprawdziła sie już nie raz na wielu okazjiach , nie ważne czy to przujecie rodzine czy impreza ze znajomymi . Spróbujcie sami
SKŁADNIKI :
- 2 woreczki ugotowanego ryżu jaśminowego
- 400 g filetu z piersi indyka
- oliwa
- 1 cebula
- puszka kukurydzy
- puszka groszku
- 5 krążków ananasa z puszki
- 2 łyżeczki curry
- 2 łyżeczki kurkumy
- sól pieptz do smaku
- 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
- 2 łyżeczki jogurtu naturalnego
- 4 lub 5 czubatych łyżek majonezu
- 1 łyżeczka musztardy rosyjskiej
PRZYGOTOWANIE :
Filet z piersi indyka opłukać , potem osuszyć , ewentualnie obrać z błonki która może być na nim . Mięso pokroić w kostkę doprawić solą , pieprzem troche aby nie przesadzić . Podsmażyć kilka minut na patelin , po paru minutach dodać 1 łżeczkę curry . Pod koniec dodać posiekaną w kostkę cebulę. Mięso ma być dobr w środku nie musi być ani zesmarzone ani zarumienione poprostu nie może być surowe .NAstępnie po usmażeniu przełożyć do miski by lekko wystygło . Dodać ugotowany ryż . Kukurydze , ananasa i groszek odsadzić dobrze z zalewy .Ananasa pokroić na kawałki njalepiej nie za małe dodać razem z kukurydzą i groszkiem do sałatki . Doprawić wedle własnego smaku smaku solą , pieprzem ,curry , kurkumą i garam masala. Wymieszać dokładnie . Dodać majonez , jogurt , musztardę -wymieszać wszystko dokładnie . Przykryć folią , schłodzić w lodówce . Przed podaniem udekorowaćwedle uznania zieleniną i kawałkami pozostałego ananasa . Serdecznie polecam sałatke na każdą okazję .
l
---
http:/kuchnia-swiata.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 25 stycznia 2011

Najmodniejsze sałatki warstwowe


Autorem artykułu jest Grzegorz Ostrowski


Czyż nie sprawdzają się na wszelkich przyjęciach? Czyż nie są smakowite, kolorowe, szybkie w przygotowaniu? Czyż nie znikają błyskawicznie z talerzy? To niesamowite jak sałatki warstwowe zrobiły karierę.
Przecież jeszcze kilka lat temu tylko sałatka warzywna z majonezem na naszych stołach gościła. Co prawda smaczna i cały czas modna, przygotowywana na setki sposobów (każdy przecież miał na nią swój sekretny przepis), nie mniej jednak była tylko ona. A teraz.
A teraz są tysiące przepisów na przecudnego smaku sałatki przeróżne. Lekkie, kolorowe czy może bardziej syte. Ostre lub ze słodką nutą. Z aromatycznym sosem opartym na oliwie i occie lub z kremowym majonezem (wymieszany z jogurtem będzie mniej kaloryczny). Sprawdzone przepisy kulinarne na nie to podstawa sukcesu!
Sałatki warstwowe są modne i niezawodne. Bo przecież czasem potrzeba dosłownie kilku chwil, by je przygotować. Bogactwo gotowych marynat na półkach sklepowych oraz różnorodność warzyw i sałat przez cały rok to nasze źródło inspiracji. Teraz jest to tak proste. Bo czy ktoś jeszcze kilka lat temu widział gdzieś marynowanego selera, tudzież kapary, czy może małe cebulki w zalewie.
Urok sałatki warstwowej, poza oczywistą prostotą przygotowania polega na jej wyglądzie oraz możliwościach podania. Kolory oraz różne frakcje warstw cieszą oczy i zachęcają do pałaszowania.
Sałatkę warstwową można podać w szklanej misie, lub co bardziej urokliwe w małych, wysokich miseczkach, pucharkach lub nawet szklankach.
W sałatce warstwowej mogą się znaleźć warzywa, sery, wędliny, marynaty oraz owoce. Jedyną regułą, której należy się trzymać przygotowują sałatkę warstwową jest to, by nie zalewać jej sosem tuż przed podaniem. W inny sposób sos spłynie na dół i potrawa nie będzie się elegancko prezentować.
To jest właśnie ta uroda sałatek warstwowych, że smaki w niej nie są za bardzo wymieszane - każdy składnik prezentuje się w zasadzie oddzielnie. I to jest fajne. I warto układać warstwy.


Pikantna sałatka z marynowanym selerem
Dla wielbicieli marynat. Szybka i znakomita.

czas: 10 minut
trudność: bardzo łatwe
liczba porcji: 4-6


słoik marynowanego selera (300 ml)
słoik marynowanych cebulek (300 ml)
30 dag żółtego sera
puszka kukurydzy
6 łyżek majonezu
świeżo zmielony czarny pieprz
łyżka drobno posiekanej natki pietruszki

Odsącz z zalewy selera, cebulki i kukurydzę.
Ser pokrój na kostkę o boku 1 cm.
W misce układaj warstwy: kukurydzy, cebulek, selera i sera.
Wyrównaj wierzch, posmaruj majonezem, posyp świeżo zmielonym pieprzem i natką pietruszki.
Wstaw do lodówki na 30 minut.

Sałatka warstwowa z wędzoną rybą
W sam raz na małe, wieczorne przyjęcie. Bo i smaczna jest i energetyczna. Taka fajna sałatka!

czas: 15 minut
trudność: bardzo łatwe
liczba porcji: 4-6


30 dag wędzonej ryby (pstrąg, sieja makrela, flądra)
1/2 główki sałaty lodowej
puszka białej fasoli
2 czerwone papryki
cebula czosnkowa

sos:
4 łyżki oliwy
sok z połowy cytryny
szczypta cukru
świeżo zmielony czarny pieprz
sól
szczypiorek do dekoracji


Rybę obierz ze skóry i podziel na małe kawałki.
Sałatę umyj, osusz dokładnie, pokrój na cienkie paski.
Papryki przekrój na połówki, usuń nasiona, pokrój na drobną kostkę.
Cebulę obierz i pokrój na bardzo drobną kostkę.
Odcedź fasolę z zalewy.
Sos przygotuj poprzez dokładne wymieszanie wszystkich składników.
W szklanej misie układaj warstwy: sałaty, fasoli, cebuli, ryby i papryki. Zalej je sosem, posyp szczypiorkiem i od razu podawaj.
Jeśli sałatka ma być podana później, nie należy jej zalewać sosem od razu po przygotowaniu.


Błyskawiczna sałatka warstwowa z selerem i ananasami i wędzonym kurczakiem
Soczysta sałatka z przewagą żółtego koloru. Bardzo wesoła. Niesamowicie łatwa i szybka w przygotowaniu.

czas: 10 minut
trudność: bardzo łatwe
liczba porcji: 4-6


słoik marynowanego selera
puszka ananasów
puszka kukurydzy
20 dag żółtego sera
30 dag wędzonego kurczaka
6 łyżek majonezu
świeżo zmielony czarny pieprz
2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku


Odsącz z zalewy selera i ananasa. Kawałki ananasa pokrój na kostkę o boku 1 cm.
Kurczaka i ser pokrój na kostkę o boku 1 cm.
W szklanej misce układaj warstwy: ananasa, selera, kukurydzę, kurczaka, ser. Wyrównaj powierzchnię, posmaruj majonezem, posyp pieprzem i szczypiorkiem.
Wstaw do lodówki na 30 minut.

---
Grzegorz Ostrowski - prawdziwy mistrz kuchni. Autor książek kulinarnych oraz artykułów prasowych. Jego przepisy to gwarancja sukcesu! Od 2001 prowadzi prawdopodobnie najlepszą stronę kulinarną: MniamMniam.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jajka – najwspanialszy dar natury


Autorem artykułu jest Ira


Jajko jest symbolem życia. Z kultury ludowej, w której jajko pełniło rolę talizmanu zabezpieczającego przed złem, symbolu zdrowia i życia, miłości i płodności wyrósł zwyczaj święcenia wielkanocnych pisanek.Troszeczkę więc wiedzy teoretycznej na temat składu jaja kurzego i zdrowotnego działania na organizm.
Tradycje wielu kultur podkreślały wspólny rytm jaja ze światem, Słońcem, płodnością, zmartwychwstaniem. Było ono znakiem powrotu wiosny, odradzającego się życia. Używane w magii leczniczej i oczyszczającej uwalniało swą mocą siły witalne. W owalnym kształcie zamknięta była nadzieja na odradzanie się życia.
Spotykane jest w wielu krajach i kulturach jako jeden z głównych składników pokarmowych, więc należałoby przybliżyć wiedzę o jego właściwościach odżywczych, kryjącym się w nim bogactwie witamin i minerałów. Dziś pojawia się na naszych stołach częściej niż w latach 70, kiedy to w naszym kraju wypowiedziano wojnę cholesterolowi i rozpoczęto dietetyczną akcję „przeciwjajeczną” .
Troszeczkę wiedzy teoretycznej na temat składu jaja kurzego i zdrowotnego działania na organizm:
Białko to 90 proc. wody, 9 proc. aminokwasów, ok. 1 proc. węglowodanów i tylko 45 kcal/100 g.
Żółtko składa się w 2/3 z lipidów - tłuszczów. Są to trójglicerydy (65 proc.), fosfolipidy (ok. 30 proc., w tym głównie lecytyna) oraz cholesterol. Towarzyszą im witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K). Duża ilość składników energetycznych sprawia, że wartość kaloryczna żółtka wynosi aż 350 kcal/100 g.
A oto główne składniki:
Lecytyna- składnik żółtka nazywana także “pogromcą tłuszczu” ze względu na właściwości emulgujące. Powoduje rozpad spożywanych tłuszczów oraz cholesterolu na małe cząstki, redukując odkładanie się blaszki miażdżycowej na ściankach naczyń przez zapobieganie przyczepianiu się składników rozpadu do ścianek naczyń. Ok. 50 proc. lecytyny stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe, głównie kw. linolowy, który jest prekursorem prostaglandyn tj. substancji regulujących ciśnienie krwi oraz działających przeciwzapalnie i przeciwskrzepowo. Lecytyna dobrze działa również na najwrażliwszy organ człowieka tj. wątrobę, m.in. rozpuszcza cholesterol w żółci i chroni przed tworzeniem się kamieni żółciowych. Uczestniczy również w hamowaniu niepożądanych procesów utleniania i poprawia funkcjonowanie układu nerwowego. Dzięki niej łatwiej się uczymy i panujemy nad stresem.
Barwniki- Jajko zawiera ważne dla zdrowia ksantofil i luteinę (barwniki w żółtku). Ksantofil zapobiega osadzaniu się złogów na ścianach tętnic. Luteina w organizmie człowieka gromadzi się głównie w plamce żółtej oka i soczewce. Działa jak filtr chroniący przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB. Jest również silnym wymiataczem wolnych rodników, dzięki czemu zapobiega uszkodzeniom delikatnych naczyń włosowatych siatkówki oraz fotoreceptorów.
Minerały- jajka to doskonałe źródło składników mineralnych takich jak : wapń- jest on składnikiem kości i zębów, niezbędny w procesie przekazywania bodźców nerwowych, krzepnięcia krwi i funkcjonowaniu mięśni, fosfor- który jest składnikiem budulcowym utrzymującym zdrowe i silne kości i zęby, niezbędny w procesach uwalniania energii w komórkach i przy wchłanianiu składników odżywczych, cynk- odpowiedzialny za prawidłowy rozwój, reprodukcję oraz działanie systemu odpornościowego, jest składnikiem wielu enzymów, żelazo- nieodzowny składnik hemoglobiny i wielu enzymów uczestniczących w przemianie materii, chrom - pełniący ważną funkcję w kontroli poziomu cukru we krwi, pomagający w regulacji poziomu cholesterolu we krwi, potas- który przez udział w kontroli równowagi wodno-elektrolitowej w komórkach odpowiada za utrzymanie prawidłowego rytmu serca oraz ciśnienia tętniczego krwi, jest niezbędny przy przekazywaniu wszystkich bodźców nerwowych, siarka - która jest obecna w każdej komórce przez występowanie w wielu białkach organizmu, jod- niezbędny do syntezy hormonów tarczycy, selen- który jako przeciwutleniacz chroni komórki przed uszkodzeniem przez wolne rodniki i decyduje o prawidłowym rozwoju płciowym,
Witaminy- jajko jest bogatym źródłem witamin (oprócz witaminy C), z grupy B szczególnie witaminy B 12 niezbędnej w organizmie dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, witaminy A odpowiadającej za prawidłowe widzenie, zmniejsza rogowacenie naskórka, poprawiającej koloryt skóry, chroniącej skórę przed promieniami UV, zwiększającej zawartość kolagenu w skórze właściwej, odpowiadającej za prawidłowy wzrost u dzieci , witaminy D odpowiadającej za wchłanianie wapnia a więc metabolizm tkanki kostnej, witaminy E który jest głównym antyoksydantem chroniącym komórki przed utleniaczami i czerwone krwinki przed wczesnym rozpadem, niezbędnej w leczeniu bezpłodności, zaburzeń mięśniowych , miażdżycy oraz chorób serca, której niedobór powoduje rozdrażnienie, osłabienie zdolności koncentracji, zaburzenia funkcjonowania i osłabienie mięśni szkieletowych, rogowacenie i wczesne starzenie się skóry, gorsze gojenie się ran, pogorszenie wzroku, niedokrwistość, zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych
Proteiny tj. białka proste zbudowane wyłącznie z aminokwasów- jajko jako jedyny produkt spożywczy zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, tzn. te, których organizm człowieka nie wytwarza, a które są dla niego niezbędne i dlatego musi je otrzymywać z pokarmem. Dwa jaja pokrywają ok. 35 proc. dziennego zapotrzebowania dorosłego człowieka na te aminokwasy.
Jednakże, przy spożywaniu jaj należy uważać na takie elementu jak:
- alergia, która wywoływana jest przez białko jaja kurzego (zaraz po białku mleka krowiego) i jest najczęstszą przyczyną alergii u dzieci. Dlatego też dzieci z rodzin z wysokim czynnikiem ryzyka wystąpienia alergii, nie powinny jadać jajek przed ukończeniem 12 miesiąca życia. Warto jednakże wiedzieć, że gotowanie jajka na twardo pozbawia je z reguły własności uczulających.
- awidyna, która zawarta w białku, blokuje przyswajanie witaminy H (biotyny). Jednak awidynę można zniszczyć przez gotowanie. Ponadto badania wykazały, że ilość biotyny w jajku jest na tyle wysoka, że częste spożycie jajek nie doprowadzi do jej niedoborów w naszym organizmie.
- zakażenie salmonellą, które grozi przez jedzenie surowych jaj z nieprzebadanych źródeł. Gotowanie i smażenie niszczy jednak te bakterie które giną w ok. 70 C.
Praktyczne wskazówki:
- żółtko surowe jest strawne w tym samym stopniu jak gotowane, ale białka nie należy jeść na surowo. Strawność białka wzrasta po ubiciu na pianę. Cząsteczki białka mają stosunkowo dużą lepkość, dlatego piana się utrzymuje. Z kolei tłuszcz ją “gasi”. Aby więc uzyskać trwałą pianę z białka, należy najpierw dokładnie oddzielić żółtko które zawiera tłuszcz.
- jajka ugotowane na miękko (4 minuty) są najlepiej przyswajalne przez nasz organizm
- zbyt długie gotowanie jajek na twardo (powyżej 10 min) powoduje straty witamin i obniżenie wartości odżywczej białka nawet o 40 proc.
- zielonkawa obwódka wokół żółtka świadczy o tym, że jajko było za długo gotowane (powyżej 10 minut) – wtedy dochodzi do reakcji siarki z żelazem, czego efektem jest charakterystyczne zielone zabarwieniebiałko ścina się w temperaturze 60 C, co pozwala na smażenie jajecznicy np. na maśle. Gdy masło zaczyna się palić (brązowieje na patelni) tzn. że ma temperaturę pow.200 C i zaczyna wydzielać się z niego toksyczna akroleina.
-przechowywać jaja należy w lodówce do 3 tygodni, cieńszym czubkiem do dołu, pamiętając jednakże, że mają zdolność· pochłaniania obcych zapachów. Niska temperatura spowalnia proces starzenia jaj, ale go nie eliminuje. Następuje stopniowy rozkład białka i witamin oraz jełczenie tłuszczu. Ten proces hamowany jest przez naturalną warstwę ochronną tj. błonkę pokrywająca skorupkę. Dlatego nie należy myć jaj przed włożeniem ich do lodówki. Ale przed ich użyciem, najpierw trzeba je dokładnie umyć, a potem sparzyć wrzątkiem.
Podsumowując:
- Żadne naukowe badania nie potwierdziły bezpośredniej zależności między jedzeniem jajek a poziomem cholesterolu. Jego zawartość we krwi człowieka zależy bowiem od wielu czynników - genów, wieku, płci, wagi, sylwetki i aktywności fizycznej, a także od chorób, np. cukrzycy.
-Zawarte w jajach substancje odżywcze są przyswajalne prawie w100%, powinniśmy zacząć więc myśleć o zwiększeniu ilości zjadanych jaj.
-WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) dopuszcza jedzenie 10 jajek tygodniowo, łącznie z tymi użytymi do kotletów, ciast, makaronu. Polscy dietetycy i kardiolodzy dopuszczają aby osoby zdrowe jadły 1 jajko dziennie. Ale ten, kto ma podniesiony poziom cholesterolu - maksymalnie 2-3 jaja tygodniowo.
- Zasada jest taka: im więcej spożywamy warzyw, owoców, a mniej potraw obfitujących w tłuszcze zwierzęce, tym częściej możemy pozwolić sobie na jajko.
Wystarczy wspomnieć, że jajka używa się praktycznie do wszystkiego. Najpopularniejsza jest oczywiście jajecznica (na boczku, z pomidorami, cebulą, grzybami, szczypiorkiem, etc.). Równie smaczne są jajka sadzone i gotowane (na twardo lub miękko). Można także zrobić pastę jajeczną, kogel – mogel, dodać je do naleśników, omletów, panierek do mięsa, sałatek, kremów i ciast.
Mądrość najstarszych gospodyń mówi: nie ma głodu gdzie jest jajko w domu.
---
Autor Irena www.prostegotowanie-ircia.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co kryje w sobie sushi?


Autorem artykułu jest ivona86


Dziś sushi to prawie snobizm, moda wielkich miast, w których grzechem było by nie pojawić się w jednym ze znanych i cenionych barów sushi.

Często jest to ulubione miejsce gwiazd, w którym warto się pokazać.
Jego rozpowszechnienie dobrze wpłynęło na postrzeganie zdrowego jedzenia za jakie uchodzi sushi, że nie musi być wcale nudne i mdłe. Sushi znane jest ze swych walorów zdrowotnych i smakowych, należy do grona najzdrowszych potraw świata. Lecz trzeba uważać jeśli stosujemy dietę odchudzającą lub też tyczy się to kobiet w ciąży aby unikać niektórych ryb oraz dodatków.
I tak tuńczyka powinny unikać kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby starsze, ponieważ jest to ryba z otwartych akwenów, w których istnieje duże ryzyko kontaktu z rtęcią. Tak jak wcześniej powiedziałam nie wszystkie ryby są niskokaloryczne i odpowiednie dla osób odchudzających się. Jedynie ryby morskie takie jak łosoś czy makrela posiadają kwasy tłuszczowe omega-3.
Wszelkie dodatki takie jak majonez, awokado, żółtko jaj są bardzo kaloryczne, dlatego też warto tak dobierać składniki sushi aby były jak najbardziej odżywcze dla naszego organizmu.
Między kawałkami sushi podawany jest wasabi oraz sos sojowy, dla oczyszczenia kubków smakowych. Dzięki temu możemy lepiej poczuć smak kolejno jedzonych ryb. Wasabi ma właściwości grzybo- i bakteriobójcze, tofu dostarcza wapnia oraz białka, a algi morskie witaminę E,C oraz B. Sushi to również duże ilość składników odżywczych takich jak: cynk, jod, magnez, kwas foliowy, wapń, żelazo czy potas. Jak widzisz plusów za jedzeniem sushi jest znacznie więcej, jego walory odżywcze są ogromne. Jeżeli tylko unikamy tłustych ryb oraz dodatków takich jak majonez będziemy cieszyć się zdrowiem przez długie lata.
Myślę, że nikogo nie będzie trzeba przekonywać, że sushi jest przepisem na długowieczność. Doskonałym na to dowodem jest średnia wieku w Japonii, kobiety średnio żyją 86 lata, natomiast mężczyźni 79,2 lata. Ich dieta opiera się w głównej mierze na ryżu, surowych rybach, warzywach, unikają jak ognia soli.
---
Restauracja Nihon Sushi Warszawa
www.nihonsushi.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl